niedziela, 30 grudnia 2012

Sami swoi, odsłona kolejna



  Od kilku dni jesteśmy świadkami kolejnej odsłony kadrowego przedstawienia, które w nawiązaniu do znanego filmu można byłoby podsumować ; sąd sądem ale sprawiedliwość ... dalej wszyscy znają. Dobór kadr w każdej działalność ma ogromne znaczenie dla jej funkcjonowania. Dziś stawiamy sobie pytanie ; jakie były tak naprawdę kryteria wyboru dyrektora MDK ? Czy zadecydowała wiedza i doświadczenie, czy tylko kobieca kokieteria w postaci żonglowania np. datą urodzenia. Na netlogu pani Violetta podaje, że urodziła się w 1960 roku, a w oświadczeniu majątkowym z 2011 roku, że w 1958 r. A może to, że w ostatnich wyborach w roku 2010, choć  startowała z drugiej pozycji na radną powiatową z ramienia KWW Forum Dobrej Woli, to jednak do rady nie weszła ? Ale jak widać FORUM pamięta. Co wiemy o kwalifikacjach i doświadczeniu? Niewiele. A może wygrało tu podstawowe kryterium stosowane przez Forum ... bezgraniczna lojalność i spolegliwość ?
 Kim w takim razie jest główny konkurent, 28 letni Michał Górski?  Doktor Sztuk Teatralnych (PWSFTviT w Łodzi 01.2012); Podyplomowe Studia Kształtowania Umiejętności Przywódczych, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie, 2011/2012; Podyplomowe studia dla Menedżerów, Artystów i Animatorów Kultury - Uniwersytet Warszawski, 2010/2011, Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. Leona Schillera w Łodzi - Wydział Aktorski (dyplom 2007).
  I wydaje się, że jedyne czego mu brakuje to ..."legitymacji" Forum. W Zduńskiej Woli to obecnie podstawowe kryterium.

Max Weber

piątek, 28 grudnia 2012

Gospodarka odpadami - po nowemu


     Nowe przepisy dotyczące gospodarowania odpadami obowiązują już blisko rok. Czy był to wystarczający czas, żeby dobrze przygotować się do ich wprowadzenia w życie? Myślę, że tak. Pewnie tempo przygotowań rosło wprost proporcjonalnie do upływającego czasu, ale w końcu udało się przyjąć pakiet tzw. uchwał śmieciowych. Najwięcej obaw przed ich uchwaleniem budziła prawidłowość stawek za wywóz odpadów, zaś najdłuższą dyskusję wywołała sprawa pojemników na odpady, które będą musieli zapewnić właściciele nieruchomości. Nie będę opisywać szczegółów związanych z poszczególnymi uchwałami, rozpisywała się na ten temat prasa i każdy zainteresowany mógł sobie wyrobić własne zdanie na ten temat. Przy okazji prac nad tym pakietem uchwał poruszyło mnie coś innego – fakt, że w ważnej dla mieszkańców sprawie radni potrafili połączyć siły i podejmować przemyślane i jednomyślne decyzje. Może któraś z nich będzie wymagać korekty? Powodem mogą być wyniki przetargu zorganizowanego celem wyboru firm wywożących odpady, ale i prowadzone w Sejmie prace nad nowelizacją całej ustawy śmieciowej. Nowelizacja ta jest konieczna , bo obecne zapisy ustawy budzą zbyt wiele wątpliwości. Niezależnie jednak od jej oceny i kłopotów, jakie może ta ustawa sprawiać – nie zapominajmy, że zmieni ona sposób gospodarowania odpadami. ZAMIAST SKŁADAĆ  JE NA WYSYPISKU, BĘDĄ PODDAWANE RECYKLINGOWI I PRZETWARZANIU! Kto na tym skorzysta? Środowisko – a w efekcie my wszyscy!
                                                                                                     Hanna Iwaniuk

poniedziałek, 24 grudnia 2012

W końcu przyszły :)))



     Wiele serdeczności wraz z życzeniami WESOŁYCH ŚWIĄT i POMYŚLNOŚCI W NOWYM ROKU! Zapomnijcie o kłopotach dnia codziennego, cieszcie się czasem spędzonym z bliskimi. Nowy Rok już blisko. Niech przyniesie nam jak najwięcej dobrego - szczęście, radość, spełnione marzenia, życzliwość innych ludzi. Życzę odważnych celów i determinacji, by je osiągnąć. A tym, co lubią święty spokój, jak najwięcej spokoju. 

                                                                                Hanna Iwaniuk








sobota, 22 grudnia 2012

Aktualności – SESJA


     20 grudnia odbyła się jedna z najważniejszych sesji. Dlaczego najważniejsza? Bo uchwalony został budżet miasta na 2013 r. i wieloletnia prognoza dla jego finansów.
To trudne zagadnienia. Pewnie byłoby łatwiej, gdybyśmy ostateczny kształt obu tych dokumentów dostali w zagwarantowanym terminie - 15 listopada. Niestety, jak zwykle „po drodze” do sesji  dostarczano nam kolejne poprawki. Ostatnie na 1-2 dni przed sesją. A w tym krótkim czasie nie sposób szczegółowo ich ocenić. Burzliwie debatowaliśmy nad tymi poprawkami w gronie naszych kolegów.
     Najwięcej obaw budziły założenia do budżetu, zawarte w prognozie. W trakcie zmian miliony między poszczególnym pozycjami „latały jak pershingi”. Najpierw deficyt (dochody minus wydatki) w budżecie ustalono na ok. 5 mln zł, a żeby go sfinansować planowano zaciągnięcie ok. 10 mln kredytu. Czemu więcej niż deficyt? Bo trzeba przewidzieć, że miasto musi spłacić „stare” kredyty. Wiecie Państwo ile Zduńskowolanie będą musieli spłacać  kredytów? Ponad 40 mln zł! To ponad 1/3 budżetu. Przed sesją zakładany deficyt wzrósł do 10 mln zł, a nowy kredyt zaproponowano na kwotę ponad 15 mln zł!!! I nikt poza radnymi z PO nawet się nie zająknął, że to za dużo. A na limit zadłużenia zwracał uwagę organ, który ustawowo je opiniuje – Regionalna Izba Obrachunkowa. Z jej opinii jednoznacznie wynika, że ma ona zastrzeżenia do prawidłowości limitu zadłużenia zawartego w tych dokumentach – i to zanim pojawiły się wyżej opisane zmiany. Tylko Pan radny Stępień stwierdził, że budżet jest bardzo napięty, ale uznał, że go poprze z uwagi na fakt że jest on rozwojowy. ROZWOJOWY? A z którego zapisu budżetu wynika, że po jego uchwaleniu miasto zacznie się rozwijać? Gdyby zależało to ode mnie, znacznie zwiększyłabym kwotę na zakup nieruchomości i nakłady na rozwój infrastruktury, tak aby pojawiły się realne możliwości na ściągniecie do miasta nowych inwestorów. Nie mogliśmy poprzeć tego budżetu! Aby jednak nie burzyć koncepcji Pana Prezydenta (który ma w radzie miasta większość) i jednocześnie co jakiś czas mówić Mu: SPRAWDZAM, zdecydowaliśmy o wstrzymaniu się od głosu w tej sprawie.
     Na koniec ostatnia uwaga: w budżecie brakuje pieniędzy, bo ludzie nie mają pracy. Ludzie nie maja pracy, bo miasto zamiast się rozwijać popada w stagnację. Zamiast skupiać się na przerzucaniu odpowiedzialności za ten fakt na Starostę, podjęłabym z nim realną, a nie wirtualną  współpracę. Jakie są prawdziwe intencje Prezydenta w tym zakresie? Ja ich po ostatnich publikacjach nie widzę! Może kolejna telewizyjna debata (planowana na 27 grudnia), dotycząca tematyki ostatniej sesji pozwoli Państwu wyrobić sobie własną opinię na ten temat.
     O pakiecie uchwał śmieciowych – za kilka dni!
                                                                                                    Hanna Iwaniuk

piątek, 21 grudnia 2012

Kubuś Puchatek

 Kubuś  Puchatek myślał jedynie o miodziku i wszystkie swoje działania podporządkował na jego poszukiwaniu i konsumowaniu. O czym myślał Piotr Niedźwiecki  podpisując umowę na rewitalizację kamienicy przy Pl. Wolności 24 ( nieruchomość prywatna, która nie będzie remontowana choć  wpisana jest w pogram rewitalizacji centrum miasta, realizowany z pozyskanych środków unijnych) ,   nie wiem. Dziś nie wiadomo czy śmiać się czy płakać  gdy z nieudawaną, wręcz rozbrajającą, szczerością mówi „  Tak to jest, kiedy nie ma się uporządkowanej własności - zaznacza prezydent Piotr Niedźwiecki”. Ciekawe czyj podpis jest na umowie dotyczącej tej części inwestycji ? Może Prosiaczka ?
 
   „ Analizowano też możliwość zgłoszenia innych kamienic do projektu rewitalizacji, jednak z racji na podpisaną umowę, zamiana nie wchodzi w grę „ , kontynuuje niezrażony niczym, wprowadzając wielu w osłupienie,   Niedźwiecki. To też jak Kubuś Puchatek , gdy nie znalazł miodziku w jednym dzbanku zaglądał do drugiego i zawsze mógł liczyć na Krzysia.
   Nie wiem czy Piotr Niedźwiecki czytał w ramach swoich „obowiązków” , bajkę  o przygodach Kubusia Puchatka, bo jeśli chodzi o przepisy rządzące zasadami wykorzystania środków unijnych na pewno nie . A konsekwencje tego,  i tego kolejnego „ mądrego zarządzania” ? Przepisy mówią jasno ;
„W przypadku gdy środki przeznaczone na realizację programów finansowanych z udziałem środków europejskich są:
1.       wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem,
2.        wykorzystane z naruszeniem procedur, o których mowa w art. 184 ustawy o finansach publicznych,
3.       pobrane nienależnie lub w nadmiernej wysokości
   podlegają zwrotowi przez beneficjenta wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych, liczonymi od dnia przekazania środków, w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji na wskazany w tej decyzji rachunek bankowy (art. 207 ust. 1 ustawy o finansach publicznych). ”
Ciekawe co na to  Tygrysek ?
Max Weber

środa, 19 grudnia 2012

Ktoś zarobi, ktoś nie straci.



  Czy zadaliście sobie państwo kiedyś pytanie, kto na tym bałaganie ( czytaj; opóźnienia w budowie ratusza)  na pewno nie straci ?
 "Jan Kaczmarek zapowiada, że do zimy będą gotowe mury ratusza. Pojawią się też okna i drzwi. Stolarkę dostarczy zduńskowolska firma Budvar Centrum" ( e zduńska 22.10.2012 r.)
 Proponuję wycieczkę na Pl. Wolności. Tym czasem firma Budvar dostarczyła szyld. Ale i tak pewnie na tym najlepiej wyjdzie, bo kto wie czy nie ma kar za nieterminowe udostępnienie budynku w celu montażu okien i drzwi ? Magazynowanie kosztuje! Czy ktoś widział tę umowę ?
 Miało być tak pięknie, a  jest jak zawsze. To oczywiście taka forma uwiarygadniania się w społeczeństwie, o którym nieustannie bajdurzy Piotr Niedźwiecki i wynik jego jak to powiada; mądrego zarządzania.
  I tu przypomniała mi się piosenka pod przewrotnym tytułem " pije Kuba do Jakuba, Jakub do Michała" , bo przepychanki, dotyczące wypłat dla pracowników budowy ratusza, a w zasadzie ich brak, stają się powoli chlebem powszednim. I być może kiedyś Piotr Niedźwiecki zaśpiewa " To nie ja byłam Ewą " ... i to będzie jedyna prawda w tej całej historii. Bo oto co usłyszeliśmy dziś (18.12.2012r. ) : „ Prezydent Piotr Niedźwiecki w porannym wywiadzie dla Radia Łódź wyjaśniał, że wina nie leży po stronie miasta. Okazuje się, że zawodzi podwykonawca zatrudniony przez głównego wykonawcę – grecką firmę INTRAKAT. Ostatecznie budowa ma zakończyć się we wrześniu przyszłego roku. inwestycja pochłonie około 12 milionów zł ”. I to jest dopiero rewelacja !!!
  Pan Jan Kaczmarek też nie traci animuszu. Jeszcze nie tak dawno snuł swe wizje dotyczące i szybkości postępujących prac i niezwykłej funkcjonalności budowanego obiektu, nie omijając oczywiście tematu dotyczącego skuteczności nadzoru jaki mu powierzono. Cóż, co najwyżej troszeczkę dłużej będzie brał wynagrodzenie za nadzór. I myślę, że i  jemu jak i całemu FORUM, dziś w obliczu tego co się dzieje na budowie,  nikt nie wmówi, że "białe jest białe a czarne jest czarne ".
  Obyśmy tylko chóralnie nie musieli kiedyś zaśpiewać; przyjdzie walec i wyrówna .
 

Max Weber

wtorek, 18 grudnia 2012

Mała prowokacja


  Od jakiegoś czasu w naszym kraju, prowokacja dziennikarska stała się niezwykle popularna. Nie pretenduję do miana dziennikarza bo nie mam ani takich aspiracji ani kwalifikacji. Postanowiłem jednak spróbować i tego owocu.
  Najpierw porozmawiałem z kilkoma osobami, do niedawna zrzeszonymi w kole miejskim Platformy Obywatelskiej. Nurtowało mnie pytanie skąd pomysł na wybory w rozwiązanym przez Zarząd Regionu kole , a jeszcze bardziej, kto wpadł na niezwykle kuriozalny  pomysł wyboru na przewodniczącego nieistniejącego koła, nienależącego do Platformy Obywatelskiej Artura Stępnia . No cóż nie zdziwiłem się, wszystkie drogi ( w zasadzie sznurki ) prowadziły do Marka Trzcińskiego. W związku z tym wysłałem do pana Marka informację o tym że Zarząd Krajowy PO podtrzymał decyzję Zarządu Regionu o rozwiązaniu Koła Miejskiego PO w Zduńskiej Woli. Jaka była odpowiedź: „Szanowna Pani. Szanowny Panie Anonimie. Z tego co wiem to  zakończenie  działalności koła nastąpiło dobre pół roku temu. Zachęcam do leczenie kompleksów u  lekarza a nie tracenie pieniędzy na wysyłanie smsów. Pozdrawiam serdecznie , Marek Trzciński .”  No cóż w kontekście wydarzeń trudno powiedzieć kto i jakie ma kompleksy. I ciśnie się na usta pytanie, czy taką wiedzą, posiadaną od dobre pół roku,  pan Marek podzielił się ze swoimi kolegami gdy zachęcał ich do wyborów ?
  Zastanawiam się więc jak daleko może posunąć się służalczość wobec tak niezwykle cynicznego człowieka. Widać bardzo daleko. A  co będzie, jeśli Zarząd Regionu PO postanowi iść z tą sprawą do sądu ? Jak pan myśli panie Arturze, czy pan Marek stanie za panem murem, czy zostawi pana samu sobie, jak wielu innych których wmanewrował w sprawy sądowe ? 

Max Weber