piątek, 31 sierpnia 2012

Co mnie boli cd .



Dzisiaj chciałbym przedstawić moje wystąpienie na ostatniej sesji , uważam że ten ból dotyczy nas wszystkich , jakże często o nim zapominamy !

Panie Prezydencie , Szanowni Radni , Panie i Panowie .
Dzisiaj chciałbym powiedzieć o bardzo przykrej sprawie , sprawie która dotyczy nas wszystkich ,
sprawie Żydów naszego miasta .
Żydów których już nie ma !
Żydów których dotkneła hekatomba !
Żydów którzy zostali zamordowani !
Rocznica ich zagłady przypada na dni 24 - 27 sierpień . W tym roku przypadała 70 rocznica wymordowania prawie 40% obywateli Zduńskiej Woli , obywateli Polski i nie ma tu znaczenia , że byli oni pochodzenia żydowskiego , to byli nasi sąsiedzi .
Oczekiwałem , że na cmentarzu żydowskim odbędą się uroczystości podobne tym , które są ku czci pomordowanych w Katyniu , podobne tym w których honorujemy zabitych w drugiej wojnie światowej .
Nic nie było !
Nie było uroczystości , była garstka ludzi , około 30 osób , tak mało gdyż zabrakło informacji .
Nie było nikogo z administracji miasta , powiatu , gminy .
Nie było nikogo z radnych miasta , powiatu , gminy .
Nie było przedstawicieli partii ani stronnictw istniejących w mieście .
Nikogo !
Byłem ja , żeby oddać hołd tym których nie dane mi było poznać .
Wiem , że na cmentarzu żydowskim nie stawia się świec - postawiłem .
Wiem , że na cmentarzu żydowskim nie składa sie kwiatów - położyłem .
Mam nadzieję , że wybaczą mi ten nietakt .
Tu na tej sali są osoby w wiekszości z wyższym wykształceniem , a więc znacie historię miasta , więcej prezydentem tego miasta jest nauczyciel historii .Tak więc brak Was mówi o tym , że Wy się wstydzicie własnej historii , gdyż w przeciwnym razie chodzilibyście po nie uprzatniętych ściezkach ,razem z nami i słuchali opowiesci , które snuła Pani Kamila Klauzińska .
Mam apel do Pana Prezydenta ; pomóżmy Pani Klauzińskiej w uporządkowaniu ścieżek na cmentarzu , jeżeli nie ma pod dostatkiem pieniędzy , to chociaż te główne , które wskaże Pani Klauzińska .
Niech następnym razem nie trzeba przedzierać się przez zarośla .
W dniu 1 września przypada rocznica wybuchu drugiej wojny światowej - gdy będziemy wspominać poległych i pomordowanych wspomnijmy też tych , którzy zostali zamordowani na Kircholu w Zduńskiej Woli !
                                                                                                      AMi.


czwartek, 30 sierpnia 2012

Turniej zakłamania



   Niedawno w Uniejowie oglądałem średniowieczny turniej rycerski. Turniej jak turniej. Kilkunastu zapaleńców, przebranych w "stroje" z epoki, okładało się większymi lub mniejszymi mieczami, mając przy tym nie lada zabawę. Zresztą my oglądający też. O tym kto wygrał decydował skład sędziowski zwykle przekupiony, tym razem tradycji też stało się zadość o czym zresztą prowadzący powiedział wszem i wobec, a oglądający skwitowali tą informację gromkim śmiechem. Widać więc, że od średniowiecza zasady są proste; wygrywa ten kto ma wygrać. Zabawa rycerska jest tylko zabawą i tak należy ją traktować. Nasza codzienność już niestety nie jest zabawą. Choć wnioskując z treści wywiadu, jakiego ostatnio udzielił inspektor nadzoru budowy Ratusza, wyjaśniając dlaczego został owym inspektorem, musi   on też mieć nielichą zabawę, wygadując publicznie androny. Postawa w której opowiadającemu wydaje się, że wszyscy słuchający, czy czytający są głupsi od niego jest godna złotego medalu w rywalizacji, w dziedzinie hipokryzji i zakłamania. Narcyzm zatriumfował ! Nie mówiąc już o arogancji. Wkrótce dowiemy się, że nigdy nie należał do Forum, nie zwalczał Andrzeja Brodzkiego żeby było śmieszniej - kamizelką,  a Piotra Niedźwieckiego zna tylko z telewizji i to lokalnej.
  Ponieważ jednak w naszym mieście ma on godnego siebie przeciwnika w osobie dyktafonowego byłego senatora, będziemy z niezwykłą ciekawością obserwować ten turniej. Choć szczerze powiem, że stawiam na dyktafonowego.


Zresztą,  niech wygra lepszy :-).

Świstak 

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Co mnie boli cd.


                                        
Dzisiaj trochę z innej strony , czyli strony bloga Prokrystynatora Perfekcjonisty  ( PP ). Lubię  je czytać - nie tylko bloga ale także wpisy internautów, przeważnie anonimowe . Czasami są mądre , czasami mniej ale zawsze mówiące o stanie miasta , jego administracji , opozycji , mieszkańcach . Jednak po ostatnim blogu PP mówiacym o korupcji z dnia 16 sierpnia  ukazał sie wpisy , które mnie przeraziły . Konkretnie dwa .
Pierwszy anonimowy , z pełnym przekonaniem mówiący , że korupcja mimo decyzji sądu była cytuję “ jak słońce na niebie “ . Forma jakiej użył , kieruje podejrzenia , że ów internauta jest zbliżony do naszego lokalnego “ Białego Domu “ .
Jednak  mnie - jeszcze bardziej poraziła druga wypowiedź , też anonimowa .
Osoba ta - twierdząca  , że był jednym z oskarżonych w tym słynnym procesie ,
twierdzi ( kierując te słowa do internauty pierwszego ) że pozwie każdego do sądu kto ośmiela się mówić o możliwości korupcji , kończąc słowami “ rekompensata finansowa się przyda “
Tak jak PP nie oceniam wyroków sądu , lecz przeraża mnie choroba  , która nas ogarnia .
Ten rak , ta gangrena - skarżenia za wszelką wypowiedź nam nieprzychylną do sądu .
 I mówi to człowiek , który to piekło przeszedł , zakładając że rzeczywiście jest to ta osoba .
Wszyscy głośno mówimy o wolności słowa , o wolności wypowiedzi , pod warunkiem , że to nie dotyczy nas .
Uważam , że pierwszą osobę kierowała frustracja, a jego wypowiedź graniczyła z chamstwem .
Drugą - krzywda która w jego mniemaniu go dotknęła  , zresztą potwierdzona wyrokiem sądu .
Niestety ta druga osoba swą wypowiedzią postawiła znak równości między nimi .
Najwyższy czas przerwać tą zarazę , która nas toczy , bowiem jutro będzie za późno .
Nie pozwalajmy wygrywać naszych spraw adwokatom , to oni osiągają z tego największe profity .
Stawiajmy na kulturę słowa , na uczciwość , na szacunek dla przeciwników i dla nas samych .
Być może jest to utopia , być może jest to moje nierealistyczne marzenie . W ludziach jest zawsze więcej dobra niż zła , tylko nie zawsze o tym myślimy .
      Dobrze jest marzyć !
                                                 Nie anonimowy Andrzej Minkiewicz ( AMi )

Amber Gold czyli Bursztynowa Pułapka


  Kiedy wybuchła afera, z Amber Gold w roli głównej, pojawiły się głosy braku właściwego działania państwa. Opozycja stawiała i stawia zarzuty rządowi.  Zapomniała, że państwo opiekuńcze przestało istnieć ponad dwadzieścia lat temu. Zapomniała, że jest współautorem przynajmniej części, obowiązujących aktualnie przepisów prawa. Wszak był okres kiedy to oni rządzili.
  Sam jestem  zwolennikiem stanowiska o indywidualnej odpowiedzialności za własne decyzje. I co do zasady nic w tym temacie się nie zmieniło. Jednak w przypadku Amber Gold zmuszony jestem, w obliczu napływających informacji, nieco zmodyfikować swoje poglądy. W tym szczególnym przypadku odpowiedź na pytanie; kto  ponosi odpowiedzialność, nie jest taka jednoznaczna. Od kogo, więc poszkodowani przez Amber Gold mogą  żądać zadośćuczynienia jeśli zabraknie pieniędzy w samej firmie ?
  Według aktualnej wiedzy KNF zrobił wszystko co mógł. Wpisał Amber Gold na czarną listę i powiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez właścicieli firmy. Co zrobiła niezależena prokuratura? Nic. Dlaczego? Z braku wiedzy, odpowiedzialność, nonszalacji, a może innych racji o których nawet strach myśleć ? Dlaczego nie zareagowała na bijące z plakatów Amber Gold hasło dotyczące gwarancji LOKAT, skoro gromadzenie lokat przez instytucje pozabankowe jest bezprawne ? Dlaczego dopiero teraz znalazła w sobie tyle determinacji ? Prokuratura jest niezależna, to fakt, lecz w czyim imieniu podejmuje decyzje? W imieniu Rzeczpospolitej Polskiej !
  Kolejne pytania dotyczą niezwykłej indolencji niezawisłych sądów. W czyim imieniu działał kurator sądowy ? Gdzie był, gdy w kolejnych sądach zapadały wyroki na jego podopiecznego? Jaki sąd w jakim państwie wydaje sześć razy z rzędu wyrok w zawieszeniu za niemal identyczne przestępstwa ? Po co jest więc rejestr osób skazanych ? To kuriozalne ! To kpina z nas wszystkich. To żałosna kpina z naszego konstytucyjnego prawa do ochrony przed przestępcami. Jest jeszcze jedno pytanie niezwykłej wagi; ilu  przestępcom udaje się tak bez końca otrzymywać wyroki w zawieszeniu? Postanowienia sądów karnych są w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej !
   I ostatni rodzynek. Sąd rejestrowy. Kolejne spółki z władzami lub radami nadzorczymi, w których zasiada osoba skazana prawomocnymi wyrokami za matactwa finansowe. W imieniu kogo sędzia Krajowego Rejestru Sądowego, łamiąc ewidentnie prawo, wydaje postanowienie o wpisie ? W imieniu Rzeczpospolitej Polskiej !
     Może najwyższy czas, aby odpowiedzialność za błędy ponosili z imienia i nazwiska ci co je robią, a nie Rzeczpospolita Polska. Bez względu na to, czy jest rządzona  przez tych których lubimy, czy przez tych których nie lubimy. Niestety prawdopodobnie  jeszcze długo, odbijać będzie nam się czkawką bezmyślność i bezkarność stróżów prawa dla których stwierdzenie " z należytą starannością"  jest pusto brzmiącym sloganem. Tym bardziej więc  musimy być bardziej roztropni  dysponując własnymi oszczędnościami.

Max Weber

sobota, 18 sierpnia 2012

Zapiski reemigranta cd .



Nawet nie zauważyłem , że poprzedni zapisek był dwudziestym mini blogiem , moich obserwacji i wspomnień .
Dzisiaj podatki z którymi w Polsce , spotykamy sie chyba najczęściej , bowiem przy każdym zakupie. 
Lecz nie w Ameryce - w zależności od stanu podatki VAT bardzo się różnią , np. w stanie Delaware nie ma w ogóle tego podatku , towary które tam kupujemy są wolne od opodatkowania . W stanie New Jersey wolne od podatku są : żywność , ubrania oraz artykuły dziecięce i szkolne .
To się nazywa polityka prorodzinna  !!!!!!!
 Podobna sytuacja istnieje także w innych stanach . Na pozostałe towary jest 6 % VAT . Tutaj także w zależności od stanu podatek ten jest różny ( w New York wynosi 7 % ) . Chyba jednym wyjątkiem jest 11% VAT na samochody luksusowe .
Akcyza przy cenie paliwa przeznaczona jest na utrzymanie dróg . W chwili obecnej cena za galon benzyny ( galon to w przybliżeniu 4 litry ) wynosi $ 3,35 ( około 10 zł ) .
Jako ciekawostkę podam , że liczba oktanowa paliwa różni się od tej u nas i wynosi -
81 , 83 , 89 , 91 i 93 w zależności od stacji ale przeważnie są trzy rodzaje 81 , 83 , 91 .
Oczywiście cena $ 3,35 odnosi się do paliwa ( regular 81 ) , lepsze gatunki sięgają nawet
$ 3,80 za galon .
Następny odcinek to oprocentowanie pożyczek na domy , samochody i kart kredytowych.

                                                                                     AMi.

wtorek, 14 sierpnia 2012

Pierwszy Kadrowy.



  Zduńska Wola ma niebywałe szczęście do tzw. pierwszych kadrowych. Przez wiele lat po przemianach był tylko jeden.
  Załatwianie stanowisk zawsze budziło wiele emocji, ale ku sprawiedliwości żadna  władza nie oparła się temu grzechowi. Rad bym nawet był usprawiedliwiać takie kroki jeśli rzeczywiście stanowiska obdzielane są przede wszystkim wg  wiedzy i doświadczania, a nie według przynależności, przydatności wyborczej  czy też koligacjom rodzinnym.
  Dziś, co wynika z informacji osób zbliżonych do  Urzędu Miasta mamy co najmniej dwóch kadrowych. Jednym z nich jest oczywiście wiceprezydent. Który ? Wszyscy zainteresowani doskonale wiedzą. Jego poletkiem doświadczalnym jest TBS i MOSiR. W tej drugiej spółce, za dość przyzwoite wynagrodzenie, archiwizacją ( widać niezwykle bogatą ) zajmuje się były wicedyrektor PUP-u.

  Kto jest drugim? A tu jest niespodzianka . Drugim kadrowym jest sławny mecenas i radny, prawa ręka naszego, jak to już  wcześniej pisaliśmy, dyktafonowego senatora ( sorry; byłego senatora ) . Poletkiem tego kadrowego jest MPW i K. Oczywiście na razie.
  „Fachowe” kadry napływają do miejskich spółek szerokim strumieniem. Nie wyłączając MSC. Jak się to przełoży na efektywność tych firm ? Myślę, że będzie ok. Wszak, jak to powiedział, a w zasadzie napisał inny wiceprezydent, zawsze można podnieść ceny.

Świstak 

piątek, 10 sierpnia 2012

Parabank.


 W ciągu ostatnich kilku tygodni, słowo Parabank jak i same Parabanki robią zawrotną karierę. Niby bank, a jednak nie. Wiele osób na własnej skórze przekonało się co to jest. Wielu dowiedziało się nie doświadczając tego. Zresztą pewnie ku swej ogromnej radości. Efekty na styku zwykły obywatel - Parabank  są zawsze  wynikiem naszego wolnego wyboru. Naszych nadziei, rzadziej niestety wiedzy, że zdobędziemy więcej przy takim wyborze niż przy wyborze normalnego banku. Banku z trochę bardziej rygorystycznymi wymaganiami, nie zawsze oczekiwaną przez nas elastycznością, mniejszym zyskiem, choć chronionym ustawowo  wniesionym kapitałem. Podejmujemy decyzję,  kierując się wiarą w dość nieprawdopodobne dochody, bagatelizując brak bezpieczeństwa naszych oszczędności.
 Dziś przechodzimy, a przynajmniej niektórzy przechodzą, szybką lekcję  i demokracji i  ekonomii. Dość bolesną.  Czy jednak na tyle bolesną, że zdobyte doświadczenie uchroni  przed popełnieniem podobnych błędów ? Oby tak było.
  A co jest jeśli mamy do czynienia nie z parabankiem a z ... paraprezydentem ? Gdy przekonujemy się, zresztą już od kilku lat, że niby to prezydent ale patrząc od strony    stopnia samodzielności w podejmowaniu decyzji, już nie do końca ! Prawie bank, prawie prezydent. Choć jak wiemy z pewnej reklamy; prawie robi ogromną różnice.
 Czy dokonany wybór i doświadczenia pokazujące jego wyjątkową niedoskonałość, uczą nas czegoś? Czy  za kilka lat znów ulokujemy swoje "uczucia" w obecnego  paraprezydenta ?
 Demokracja daje nam możliwość  swobodnego wyboru. Jak z tej wolności skorzystamy zależy tylko od nas. Dokładnie tak samo jak przy wyborze gdzie założymy kolejną lokatę.
 
Max Weber