Pierwszą turę wyborów mamy już za sobą.
Wybory ukazały priorytety naszego elektoratu. Kilku osobom pokazano czerwoną
kartkę, kilu zaufano po raz kolejny, pojawiło się sporo nowych twarzy. Ot
demokracja.
Kiedy jeszcze tak
niedawno dyskutowaliśmy o szansach, bardzo mocno tzw. gazetka Extra,
akcentowała potrzebę odrzucenia partii i głosowanie na bezpartyjnych, czytaj
oczywiście „wspaniałych” członków Forum i jego lidera. Kiedy publikowaliśmy
oficjalne sondaże zarzucano nam naginanie rzeczywistości krajowej do
rzeczywistości regionalnej. Jak widać to dziś, było to jak kopanie się z
koniem. Zresztą dla Extra to normalne. Wyszło na nasze. Każdy z nas musiał w
tych wyborach podjąć decyzję, czy warto zainwestować swój głos w nic nieznaczące
komitety lokalne, czy raczej zgodnie ze zdrowym rozsądkiem, a przede wszystkim
z logiką nazwijmy ją finansową, a co za tym idzie interesem miasta, na członków
partii politycznych, mających zdecydowanie większe zaplecze ludzi którzy dzięki
swojej wiedzy i doświadczeniu są w
stanie sprostać nowym wyzwaniom dotyczącym profesjonalnego przygotowania wniosków, a w konsekwencji
pozyskania środków unijnych. Wszak widzimy jak nieudolnie
wychodziło to Forumowskiej ekipie.
Wszyscy musimy
odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie; czego chcemy dla Zduńskiej Woli?
Wiecznego reorganizatora struktur urzędu, preferującego kolesiostwo,
kumoterstwo, wielbiciela senatora VII kadencji spolegliwego wobec małych
lokalnych cwaniaczków, nieudolnego organizatora tworzącego wokół siebie sitwę
klakierów czyli, reasumując tego
wszystkiego czego doświadczamy już od ok. 5 lat , czy raczej profesjonalnego
prezydenta gwarantującego rozwój Zduńskiej
Woli, odbieranego przez władze wojewódzkie i centralne jako poważnego partnera.
Prezydenta dla którego współpraca z pozostałymi szefami samorządów to priorytet a nie źródło
wiecznych konfliktów. Prezydenta dla
którego dobre kontakty z Wojewodą,
Marszałkiem Województwa, ministrami to szansa dla Zduńskiej Woli, a nie strata
czasu jak dla Niedźwieckiego. Możemy
mieć mnóstwo pretensji do władz centralnych, ale bez względu na to, dwa podstawowe elementy będą miały wpływ
na rozwój naszego miasta: bardzo dobre, profesjonalnie przygotowane wnioski o
środki z UE i bardzo dobre kontakty z decydentami. I nie ma sensu doszukiwanie
się tutaj jakichkolwiek dwuznaczności.
Jedno jest pewne, głosując w dogrywce na Piotra Niedźwieckiego
zaprzepaścimy szansę rozwoju Zduńskiej Woli. Ogłosimy wszem i wobec, że chcemy
żyć w mieście gdzie władza ma prowincjonalną mentalność, gdzie władza dla dobra
kilku zakumplowanych z nią przedsiębiorców jest gotowa wejść w konflikt z
każdym, począwszy od starosty poprzez lokalnych przedsiębiorców, skończywszy na
Wojewodzie czy na Marszałku Województwa. Gdzie władzy zależy tylko na trwaniu
za wszelką cenę, a nie na rozwoju Zduńskiej Woli.
Popatrzmy uważnie na
skład rad, i tej w powiecie, i tej w
mieście. Odpowiedzmy sobie na pytanie: która kandydatura daje realne możliwości
harmonijnej współpracy wszystkich lokalnych samorządów ? Współpracy dla dobra
nas wszystkich. A przecież o to nam wszystkich chodzi, prawda ? Teraz decyzja
wydaje się znacznie łatwiejsza. Po doświadczeniach ostatnich lat ja nie mam wątpliwości. To oczywiście Hanna
Iwaniuk. Hanna Iwaniuk jest gwarancją rozwoju Zduńskiej Woli, rozwoju
mającego na uwadze wszystkich nas, bez podziału na naszych i waszych, bez
podziału na miejskich, powiatowych czy gminnych, bez podziału na partyjnych i
bezpartyjnych. To Hanna Iwaniuk, już w
dotychczasowej kampanii udowodniła, że
potrafi rozmawiać i ze
zduńskowolanami, i z władzami
wojewódzkimi, i z centralnymi. Zaufajmy
wizji rozwoju Zduńskiej Woli zaproponowanej
przez Hannę Iwaniuk.
Max Weber
