„A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał,
Jest więc odtąd na wieki i grzeszna i święta,
Zdradliwa i wierna, i dobra i zła,
I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza...
I anioł i demon, i upiór i cud,
I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna.
Początek i koniec - kobieta, aha !”
Jest więc odtąd na wieki i grzeszna i święta,
Zdradliwa i wierna, i dobra i zła,
I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza...
I anioł i demon, i upiór i cud,
I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna.
Początek i koniec - kobieta, aha !”
J.Tuwim
Kobiety... , są z jednej strony delikatne choć często mocniejsze od nas. Jakże często męczą nas swoimi problemami, a przecież to najczęściej dzięki nim funkcjonują nasze domy, nasze rodziny. To one wprowadzają pewne normy na których wprowadzenie my nie mamy czasu, a często i wrażliwości im danej. Stajemy się bardziej eleganccy wobec nich 8 marca choć przecież zasługują na to cały rok.
My mężczyźni potrzebujemy i dobrej posady ale też swoiście pojmowanej władz. Czy panie też? Z niezwykle poczytnej swego czasu książce „ Płeć mózgu” Moir Anne, wynika, że nie. Kobiety i owszem potrzebują być doceniane. Władza jednk nie jest celem samym w sobie. Celem może być realizowanie samej siebie ale dla dobra dzieci, rodziny, kierowanej firmy a wreszcie, dla tych niestety nielicznych jeszcze, dla dobra miasta, województwa, państwa.
Pomyślmy ile kobiet w okresie ostatnich 100 lat wywołało konflikt na skalę międzynarodową? Może jedna. Wymieńmy miasta gdzie rządy sprawują kobiety, a konflikt goni konflikt. Będzie trudno. To mężczyzna częściej potrafi unieść się dumą niż kobiet i zrobić coś wbrew wszystkim. I choć najczęściej znacznie więcej od nas mówią, to jednak zazwyczaj, znacznie więcej od nas słyszą.
Wszystkim zduńskowolankom natomiast życzę codziennie nowych, wiosennych zachwyceń.
Max Weber






