czwartek, 20 czerwca 2013

Co mnie boli cd .

Jak pamiętacie w maju na sesji zapytałem o koszty , które będą obciążały obywateli w związku z wejściem od lipca 2013 r . ustawy o segregacji odpadów komunalnych . Pisałem o tym na naszym blogu “ Piórkiem  po Zduni “ , tych którzy nie czytali odsyłam do mojego blogu w maju . Pisałem o kosztach jakie mogą ponieść mieszkańcy bloków , ogólnie budynków wielorodzinnych . W moje opinii sprowadzało się to do najwyższej ceny za odpady , czyli 14 zł od osoby . W dniu 18 czerwca otrzymałem odpowiedź podpisaną przez Prezydenta Piotra Niedźwieckiego , pozwolę sobie zacytować kilka zdań.
“ Jeśli nie wszyscy będą segregować odpady , zgodnie z deklaracją , całej nieruchomości zostanie naliczona opłata jak za odpady zmieszane i mieszkańcy poniosą odpowiedzialność zbiorową “
Sądziłem , że w naszym kraju odpowiedzialność zbiorowa skończyła się wraz z upadkiem dwóch totalitaryzmów faszyzmu i komunizmu . Widać nie dotyczy to Zduńskiej Woli .
Cytat drugi :
“ Jednocześnie mieszkańcy budynków wielolokalowych powinni pilnować siebie wzajemnie aby unikać sytuacji naliczania opłaty jak za odpady zmieszane . “
Czyli ponownie chcą doprowadzić do podejrzliwości , donoszenia jeden na drugiego .
Przecież to komuna w pełnym wydaniu . Niekompetencja władzy i radnych ich wspierających , zostaje przerzucona na najbiedniejszych mieszkańców . Krystalizuje się podział na bogatych mających domy , gdzie segregacja odpadów jest łatwa do realizacji i biednych obciążonych najwyższą stawką .
A co te bidoki mogą zrobić , mogą tylko popłakać i pocałować wójta , wieta gdzie !
Więcej o cenach za odpady i manipulacjach , których dokonuje władza można przeczytać na łamach gazetki “ Bibuła Zduńskowolska “ wydanie czerwcowe .

Zduńska Wola 19 czerwiec 2013 r .                                                           AMi .

sobota, 15 czerwca 2013

Porady międzyludzkie

  Tak to często jest , że jeżeli nie można po dobroci trzeba się odwołać do wymiaru sprawiedliwości. Oglądam reportaż dotyczący hałasu generowanego przez CKM Technologia i łzy napływają mi do oczu słuchając tak ciepłych i troskliwych słów prokurenta tej firmy. To niezwykle wzruszające jak bez żenady  przed kamerami telewizji twierdzi: „ o hałasie dowiedziałem się od pani redaktor „ lub „ ja muszę dopiero się zastanowić, co z tym zrobić, bo do nas mieszkańcy się nie zwracali” co w zderzeniu z wypowiedziami mieszkańców ulicy Kanałowej o próbach przebicia się przez sekretariat z tą informacją jest wyrazem bezmiernego cynizmu i arogancji. A pan prokurent dalej brnie ; ” trochę jest mi przykro, tak po ludzku mi jest przykro, że nikt nie zwrócił się z tym do mnie”. A ta Pani co z panem rozmawiała to jest Nikt ? I to już jest jawna kpina z mieszkańców ul. Kanałowej. A skoro tak, to proponuję rozwiązanie jakie zastosowało pewne małżeństwo z Warszawy:
 „Ponad pół miliona złotych z odsetkami wygrało w Sądzie Okręgowym w Warszawie małżeństwo, które pozwało Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze o odszkodowanie za hałas. Sąd orzekł, że dom i działka pary warszawiaków straciły na wartości z powodu hałasu dobiegającego z pobliskiego lotniska Chopina”.  ( PAP, Gazeta Wyborcza 11.06.2013 r.)


Max Weber 

czwartek, 13 czerwca 2013

Nie tylko my to widzimy

  Zaczniemy od cytatu:
komentator tv 2013-06-10 16:00


„Optymistyczne wieści.
Dzisiaj upada projekt SP6 , jutro basen , pojutrze Kępina oto wiadomości na nadchodzący tydzień dla mieszkańców Naszego Miasta aaa oddano klatkę do MMA ,będzie można się naparzać i pogoda ma się poprawić.”  ( e zduńska )



  Wiem, że robię to bez pozwolenia komentatora, ale tekst wydał mi się tak trafny, że pozwoliłem go sobie wykorzystać. Jak widać nie po raz pierwszy nasz łaskawie nam panujący opowiadał   bzdury o inwestycjach, których jak się okazuje nigdy nie będzie, a przynajmniej w najbliższej dającej się przewidzieć przyszłości na pewno nie będzie. Komentator ma niestety rację, rację mają wszyscy Ci którzy kpią z pożal się boże prezydenta, którego słowa, czytaj; obietnice są tyle warte co mgła nad stawem. Przychodzi wielki oświecony okienny i jak wiatr zdmuchuje wszystkie te bzdury, zastępując je zresztą  jeszcze większymi, a Niedźwiecki bez żadnego zażenowania dementuje jedne i ogłasza drugie. I tak się kręci w kółko ta karuzela obiecanek bez pokrycia, jak ruch na tych rondach widmach,  których nie ma i prawdopodobnie nigdy nie będzie, bo jak się okazuje nie ma żadnego planu ich budowy.
  A wracając do komentarza komentatora, to wszyscy wiedzą, że w gronie Forum jest taki jeden bardzo skłonny do naparzania się  :-)).


 Max Weber 

wtorek, 11 czerwca 2013

Chore ambicje

  Są takie miejsca, które, choć powinny tętnić życiem, jedynie straszą (...)  budowle, które zostały wybudowane z rozmachem i wielką pompą, ale ludzie nie chcieli do nich przychodzić. Są także porzucone obiekty, których koszty budowy przerosły inwestorów, a oni z chorej ambicji nie potrafili w porę wycofać się z inwestycji." (Onet 08.06.2013 r.)
  Tak rozpoczyna się prezentacja obiektów niechcianych. Budowanych ponad możliwości, dla zaspokojenia ambicji małych ludzi i ich klakierów. Chorych na władzę, żądnych poklasku, z karykaturalnie rozrośniętym ego.
   Jesteśmy właśnie na tej drodze. Historia pokazuje takie przykłady, a jednak nie wszyscy potrafią się na nich uczyć. A przecież, co niektórzy i wykształcenie i wiedzę ponoć mają odpowiednią tj. historyczną. Historia właśnie zatacza koło. Więc jeśli jeszcze dziś Niedźwiecki zadaje sobie pytanie dlaczego referendum, to tak zwyczajnie z przykrością, po ludzku informujemy, że jest to jeden z co najmniej kilku powodów. Bo choć nie da się zatrzymać tej, rozdmuchanej do granic możliwości inwestycji, to wygrane referendum postawi tamę kolejnym pomnikom poświęconym okiennemu Faryzeuszowi i uchroni Zduńską Wolę od klęski finansowej. Umożliwi dostęp do pełnej, tak troskliwie obecnie ukrywanej dokumentacji właśnie  tej inwestycji. Umożliwi szczegółowe prześledzenie zastosowanych procedur związanych z zamówieniami publicznymi i analizę finansowych rozliczeń poszczególnych  etapów, każdej z prowadzonych inwestycji. Pozwoli także wyjaśnić prawdziwe powody podpisania niezwykle bulwersującej umowy z firmą Deloitte, w wyniku której miasto straciło prawdopodobnie kilkaset tysięcy złotych.


Max Weber

piątek, 7 czerwca 2013

Co mnie boli cd .

Około 10 maja ukazał się pierwszy numer “ Bibuły zduńskowolskiej “ swoje teksty zamieścili autorzy różnych opcji politycznych . Dla tych , którzy nie mieli możliwości zapoznać się z tą gazetką chcę przybliżyć słowa , które tam zamieściłem  . W najbliższych dniach powinien ukazać się drugi numer , zachęcam do  lektury .                                                       
Zduńska Wola 6 czerwiec 2013 r .                                                                 AMi .                 
                                                                    Przy stoliku .
Przy stoliku w miłej kompani różne myśli  przychodzą do głowy , zwłaszcza w czasie kulturalnej wymiany zdań ( innej nie uznaję )  , z szacunkiem dla róznicy poglądów politycznych . Myśli a zwłaszcza myśl główna - jak zmienić władzę w mieście , władzę coraz bardziej arogancką nie liczącą się z mieszkańcami i ich potrzebami . Kilka osób spotykających się razem od dłuższego już czasu czyli około roku może dwóch , mimo róznic o których wspomniałem , powiązała nić sympatii . Piszę osób , gdyż płeć nie bez racji nazwana najpiękniejszą jest również obecna co oczywiście przyczynia się do tego , że kultura tych osób ,oczywiście kulturalnych z natury wznosi się na najwyższe poziomy ( kulturo ty nad poziomy wylatuj ).
Grupa tych osobników - zwana jest partią włoską z racji miejsca spotkań lub zmienników z racji planów dotyczących zmian w mieście . Przeciwnicy tych osób używaja także innych przymiotników , których nie będę cytował ze względu  na ich niecenzuralną  treść . Zresztą każdy może dodać własny .
                Grono to doszło do genialnego wniosku - należy wygrać wybory !
Czyż nie jest to genialne - ale żeby wygrać potrzebna jest pomoc Was Mieszkańców .
 Pomoc nieustająca , zwłaszcza po ostatniej sesji Rady Miasta , gdzie w sposób drastyczny ograniczono możliwość wypowiedzi mieszkańców i wprowadzono tak samo drastyczną cenzurę tych wypowiedzi .  Telewizja zaś i prasa lokalna w Zduńskiej Woli  realizuje decyzje Pana Prezydenta i prawdopodobnie osoby o ktorej na mieście mówi sie , że jest szarą eminencją , czyli “ nadprezydentem “ . Prosze nie poprawiać tego wyrażenia , gdyż zbitek tych słów tworzy całość . Wielu radnych i nie tylko radnych , dla swojej małej prywaty uznaje podległość dla tych struktur . Za 18 miesięcy będziemy wstanie razem to zmienić . Lecz żeby słowo ciałem się stało , musimy chcieć głosować i to nie na poziomie 20 czy 30 % ale 60 - 70 % . W naszym pisemku , będziemy mówić o nas , o naszych kandydatach do najwyższych urzędów w mieście ( prezydent , starosta , wójt i radni wszystkich szczebli ) ich wadach i zaletach ale to
 Wy Mieszkańcy , będziecie ich wybierać . Dlatego wszystkich , których nachodzą takie myśli zapraszamy w kazdy czwartek o godzinie 18 do wymiany poglądów , do restauracji u Włocha .
Koszty konsumpcji każdy reguluje indywidualnie .
                                                                  Andrzej Minkiewicz jeden z wielu partii Włoskiej .
Ps  . Przeciwnikom o niskiej kulturze nie będziemy zabraniać chamstwa lecz będziemy o tym mówić .

                    Zapisano w Zduńskiej Woli dnia  9 kwietnia roku Pańskiego 2013 

wtorek, 4 czerwca 2013

Za górami za lasami

  Co się dzieje za miedzą, tą dalszą i tą bliższą, czyli Nowiny Samorządowe.
„Gazeta Lubuska" ( 03.06.2013r.) „: Po prawie rocznej przerwie dziś w Szczecinie wznowienie rozprawy apelacyjnej w głośnej aferze budowlanej, w której prezydent Gorzowa usłyszał już nieprawomocny wyrok 6 lat więzienia.
Prokuratura oskarżyła znanych przedsiębiorców i prominentnych urzędników (prócz prezydenta m.in. byłego wiceprezydenta (...) ) o łapówki, fikcyjne roboty, nadużycia gospodarcze i fałszowanie dokumentów.
8 lipca ub.r. Sąd Okręgowy w Gorzowie ogłosił nieprawomocny wyrok i skazał prezydenta m.in. na 6 lat więzienia, 8 lat zakazu pełnienia funkcji publicznych i obowiązek zwrotu 1 mln zł syndykom firm budowlanych i magistratowi. Prezydent został skazany m.in. za to, że w kwietniu 2000 r. polecił prezesom spółek, żeby zapłacili właścicielowi firmy zieleniarskiej z Żywca po 400 tys. zł za fikcyjną dostawę roślin ozdobnych. Potem pozwolił, aby firmy odbiły sobie to na inwestycjach.”

Niech na całym świecie wojna,
byle polska wieś zaciszna,
byle polska wieś spokojna.

Publikację wygrzebał

Max Weber 

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Farewell, Mr. Niedźwiecki !

  Od kilku lat, w związku z środkami unijnymi, jest głośno o partnerstwie samorządowym. Zduńska Wola, jak większość z nas pewnie pamięta, też jest, a właściwie była takim dobrym przykładem partnerstwa samorządowego, choćby przy projekcie i realizacji drogi Pn/Pd ( Szadek – Widawa).
  Jak wygląda to dziś? Ano nie wygląda. Arogancja naszych władz jest tak duża, że nawet jeśli coś miałoby służyć miastu, a splendorem trzeba by było dzielić się z innym samorządem to lepiej tego nie robić. Więc nic dziwnego, że gdy :
„ Społeczne Akademia Nauk wydział w Zduńskiej Woli zorganizowała dziś panel dyskusyjny poświęcony partnerstwu samorządów, na spotkaniu pojawił się między innymi prezydent Sieradza Jacek Walczak” . ( e zduńska 01.06.2013r)
 … a z relacji wynika, że prezydenta Zduńskiej Woli oczywiście nie było. Ma głęboko w nosie taką formę współpracy, choć wszyscy wkoło wiedzą, że decydenci środków unijnych bardzo przychylnie patrzą na takie projekty.  Łatwo jest więc mieć, przepraszam za słowo, gębę pełną frazesów, trudniej jak widać prowadzić rozmowę na poziomie realnych możliwości, bo wówczas wszystkie abstrakcyjne propozycje Niedźwieckiego prysłyby jak bańka mydlana. I biorąc pod uwagę zainteresowanie moim poprzednim wpisem,  może rzeczywiście już czas  powiedzieć : Farewell, Mr. Niedźwiecki !


Max Weber