sobota, 24 listopada 2012

O czym prezydent nie wie ?


     Pytanie raczej powinno brzmieć:  co prezydent wie ? Jest to oczywiście pytanie z gatunku retorycznych. Jak się bowiem okazało nie wiele wie, szczególnie  z zasad funkcjonowania samorządu i podległości lub raczej braku podległości różnych jednostek. Jeśli chodzi o powiat moglibyśmy machnąć ręką i powiedzieć; no cóż zagalopował się. Ja raczej byłbym skłonny nazwać to po imieniu : beznadziejny brak wiedzy graniczący z głupotą, połączony niemal z chronicznym brakiem instynktu samozachowawczego. Bo tylko ktoś taki jak Niedźwiecki może powtarzać , absolutnie bezkrytycznie,  każdą brednię podsuniętą  przez Marka Trzcińskiego. Basen, lodowisko, aquapark, sala sportowo-widowiskowa, to już nie Paryż czy Casablanka to wręcz Kanada.
     Na stronach Urzędu Marszałkowskiego, zgodnie z uchwałą Sejmiku Województwa Łódzkiego podjętą w dniu 24.01.2012 roku, opublikowano listę wniosków złożonych przez samorządy w ramach Programu Rozwoju Bazy Sportowej Województwa Łódzkiego na lata 2011-2015. W pozycji 669( Lp 2) czytamy : Miasto Zduńska Wola ; basen kryty z lodowiskiem, koszt inwestycji 37 mln zł.  


     Pomyłka ?  Chyba raczej nie ! Kto więc podpisał się pod tym wnioskiem ? Kierowca, Pan Ryszard ? Chyba raczej nie ! Czy Niedźwiecki w ogóle ma jakąkolwiek wiedzę o istnieniu tej listy ?  Lodowisko zamiast skórki od banana ? No może, bo tak pozbawionego wszelkiej wiedzy prezydenta Zduńska Wola jeszcze nie miała ! 

Max Weber

piątek, 23 listopada 2012

Co mnie boli cd.

                   
Gdybym miał układać listę tego “ Co mnie boli w Zduńskiej Woli “ - na pierwszym miejscu postawiłbym cynizm i arogancję najwyższych władz administracyjnych  a także radnych . Oczywiście jest to uogólnienie ale niestety dotyczy dużej większości z nich .
W słowniku wyrazów obcych Buchmanna można przeczytać , że jedno z określeń cynizmu brzmi ;
Cynizm - lekceważący stosunek do zasad , norm społecznych i ludzi .
Natomiast określenie arogancji  ;
Arogancja - zarozumiałość , lekceważenie innych .
Przykładem tego była ostatnia sesja Rady Miasta , na której nie licząc się z możliwościami
mieszkańców podnoszono podatki i opłaty komunikacyjne .
Rok temu Panowie Prezydenci  Andrzej Brodzki i Krzysztof Jędrzejewski o podatkach mówili “ to tylko dwie butelki wody mineralnej “ dzisiaj moje pytanie brzmi ile tych butelek jest teraz . Radny Wojciech Bladowski twierdzi , że obecne podwyżki to tylko 2 złote - czyli nic .
Może dla nich ! Żaden z nich nie cierpi biedy więc dlaczego mają się martwić o jakichś niedojdów , nieudaczników , lub ludzi , których jedyną winą jest starość .
Jako jedno z nielicznych miast zmuszamy do płacenia za przejazdy komunikacją miejską ludzi starych po 70 roku życia .
Czy to nie jest cynizm i arogancja w czystej postaci ?
Czy nie cynizmem jest , że jedyny prawnik wśród radnych - zawsze językiem prawniczym uzasadnia decyzje administracji , nie ważne jak żałosne i niecne one są .
Zapominając , że wybrany został przez mieszkańców i to dla nich powinien służyć .
A może to MY jesteśmy cyniczni , a może to MY jesteśmy aroganccy , może to MY
nie dbamy o to miasto i na nim NAM nie zależy .
Przecież tą władzę to MY WYBRALIŚMY !
Do następnych wyborów zostały 23 miesiące , mamy czas wiele spraw przemyśleć i mieć nadzieję ( która nie musi być matką głupich ) , że tym razem nasze decyzje będą bardziej racjonalne .
Parafrazując słowa John’a Kennedy’ego - Nie pytaj co Zduńska Wola ma zrobić dla Ciebie , pytaj co Ty masz zrobić dla Zduńskiej Woli !
                                                                                                 AMi.

środa, 21 listopada 2012

Wieża Eiffla w Zduńskiej Woli ?



    Wieża Eiffla w Zduńskiej Woli niestety tymczasem nie zostanie wybudowana. Powrót z zagranicy Marka Trzcińskiego natomiast zaowocował kolejną konferencją Niedźwieckiego, a pewnie zachwyt Paryżem przełożył się na nową wizję Zduńskiej Woli, choć z  projektami jakby wyciągniętymi z lamusa.
    Czytając sprawozdanie z ostatniej konferencji prasowej  prezydentów Zduńskiej Woli, otwierałem ze zdziwieniem, za przeproszeniem gębę, nie mogąc wyjść z osłupienia w jakie wprowadzali mnie obaj panowie. Pamiętam referendum, którego leitmotivem były fontanny i nierealne, niezwykle drogie inwestycje na  terenie powiatowego ośrodka sportowego. Dziś sprawa powraca, a po mieście zaczyna się pomrukiwać o referendum.
   Raptem kilka tygodni temu usłyszeliśmy, od zresztą tego samego prezydenta, że Zduńska Wola jest miastem, nazwijmy to niebogatym. Podnosimy podatki by … dostać subwencję wyrównawczą, usłyszeliśmy. Pragnę przypomnieć, że jesteśmy w trakcie realizacji bardzo drogiej inwestycji. Tak więc o jakich źródłach finansowania aquaparku i sali widowiskowej nie wiemy  o których wiedzą już prezydenci …  i  Marek Trzciński ?
   Jedno jest pewne, drogę tą przecierał już Zenon Rzeźniczak. Ratując się przed nadchodzącym , zorganizowanym zresztą z inicjatywy Piotra Niedźwieckiego referendum, niezwykle mocno zintensyfikował tak działania marketingowe jak i wydawanie kasy na wykonanie  wszystkich swoich  wizjonerskich projektów.   Aby obniżyć, choćby nieco, koszty tego przedsięwzięcia proponuję odkurzyć zdjęte cztery lata temu banery, wrócić do tamtych wizualizacji  i akcję PR-ską mamy gratis. Pewnie za jakiś czas znów będziemy budować  fontanny.

Max Weber

niedziela, 18 listopada 2012

Spotkanie z europosłanką



  W sobotę, w siedzibie Platformy Obywatelskiej w Zduńskiej Woli, odbyło się spotkanie europosłanki Joanny Skrzydlewskiej z członkami naszego koła.
  - Nie jestem walczącą feministką - stwierdziła na wstępie Pani poseł - ale oczywiście jako kobiecie najbliżej są mi sprawy kobiet i dzieci  - rodziny. Dla mnie to nie bycie  politykiem jest najważniejsze, ale to co mogę zrobić dla przeciętnej rodziny wykonując swój mandat posła. Wybrana zostałam w województwie łódzkim i tu skupia się moja aktywność wtedy gdy jestem w kraju. Mam świadomość, że jestem tu rzadko ale przecież jestem europosłanką i właśnie pracy w  europarlamencie poświęcam najwięcej czasu.
  Pani Joanna Skrzydlewska, mimo wielu zajęć w Brukseli, stała się inicjatorką wielu programów i szkoleń na terenie naszego województwa, między innymi;
* warsztaty aktywizujące kobiety z terenów wiejskich
* fundusze europejskie - szansa na rozwój łódzkich przedsiębiorstw - udział w tym szkoleniu wzięli także przedsiębiorcy z poza Łodzi
* przedsiębiorczość kobiet  45+
* meeting na rzecz walki z rakiem piersi,
a także wiele akcji przybliżających parlament europejski dzieciom i młodzieży w województwie łódzkim  i województwo łódzkie w Brukseli.
   Zainteresowania sportowe Pani poseł znalazły swoje ujścia w realizowanym projekcie pt. "Skrzydlewska CUP" - turniej drużyn piłkarskich z klas I-IV z woj. łódzkiego. Mam nadzieje, że w kolejnych edycjach wystartują w nim także mali piłkarze ze Zduńskiej Woli - stwierdziła Joanna Skrzydlewska.
   Była też możliwość porozmawiania o najważniejszej sprawie ostatnich dni tj. o budżecie europejskim, a także o kształceniu młodzieży i ich szansach w ogarniętej  kryzysem Europie.
  
Koło Aktywności Platformy Obywatelskiej 

piątek, 16 listopada 2012

Aż oczy bolą....




  Telewizja TV Centrum często dostarcza relacji z ważnych wydarzeń w naszym mieście. Czasami jednak z tak humorystycznymi komentarzami spotkanych „przypadkowo” ludzi, że porównanie z bohaterami  filmów Barei staje się nieuchronne. Okazuje się, że zawarte w tych filmach dialogi są wciąż żywe. I choć pewnie, w dużej mierze nieświadomie, zachowujemy się podobnie, wpadając w sidła ich absurdu.
   Niedawny reportaż z oddania połowy wyremontowanej ul. Klonowej, można byłoby podsumować: szklanka do połowy pełna. To oczywiście ulga dla wielu mieszkańców tej i okolicznych ulic. Teraz pewnie z niecierpliwością będą oczekiwać tej drugiej połowy. I jak wynika z reportażu prace idą pełną parą. To dobrze.
   Co mnie więc ubawiło w tej relacji. Wypowiedź, skądinąd niezwykle sympatycznego Pana Januarego „ chcemy podziękować panu prezydentowi, właśnie dzięki pana zaangażowaniu, za takie naprawdę parcie do przodu ”. Pamiętacie Państwo Jarząbka z „Misia”:
„Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego klubu, prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu „Tęcza”. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! To mówiłem ja – Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy. Niech żyje nam prezes sto lat!”
I tylko brakowało podsumowania pana prezydenta ( w związku z tym parciem )
„Co mogłem, to załatwiłem. ” ( Opis: Ryszard po wyjściu z komendy milicji, w której skorzystał z toalety.)

Max Weber

czwartek, 15 listopada 2012

Zapiski reemigranta cd.

Dziś osiedla .
Apartamentowce do wynajęcia - osiedli tych buduje się ich prawie tyle samo co osiedli przeznaczonych na sprzedaż . Mieszkania budowane są jako 1,2,3 sypialniowe . Cena wynajęcia jest  niższa niż w domu prywatnym , ale w zamian trzeba udokumentować legalny pobyt oraz posiadać dobrą historię kredytową . Wynajęcie jednosypialniowego mieszkania to koszt około $ 600 za pierwszy rok , potem wzrasta do około $700 .
Roczna podwyżka czynszu nie może przekroczyć 3 %  , ale w ciągu 3 lat nie może przekroczyć 6 % . Jest to prawo stanowe New Jersey . Osiedla te cieszą się dużym popytem i wiele osób mieszka tam przez całe życie . Własność wymaga dużych nakładów na utrzymanie domu lub mieszkania , które to koszty nie są ponoszone przy mieszkaniu wynajmowanym . Mankamentem jest to , że kosztów wynajęcia nie można odliczyć od podatków . Wszystkie osiedla posiadają baseny , korty tenisowe , place zabaw , a także garaże lub miejsca parkingowe przypisane do apartamentu .
Apartamenty przeznaczone na sprzedaż w następnym zapisku reemigranta .
Teraz słowo wyjaśnienia : Spotykam się na internecie z uwagami w jakim celu są te zapiski , po co to .
Otóż - żeby było porównanie dwóch różnych światów , nie to oficjalne ,  statystyczne , ale kogoś kto tego doświadczył w ciągu trzydziestu lat . Być może dostrzeżemy coś co można przenieść na nasz grunt , a nie koniecznie musi to wymagać nakładów finansowych. Tak jest z organizacją szpitali , przychodni , policji , także naszego miasta .
Szanowni czytelnicy - jeżeli dzięki tym zapiskom coś poprawimy to będzie to nasza wspólna satysfakcja .
A zapiski będą się ukazywać tak długo jak długo administracja tego bloga będzie to tolerować , albo uznam temat za wyczerpany ( a na to się nie zanosi , malkontentom współczuję ) .

                                                                                          AMi

środa, 14 listopada 2012

Zgoda buduje ...



  To powiedzenie, zgoda buduje niezgoda rujnuje jest znane wszystkim, tylko niestety nie władzom miasta Zduńska Wola. Walka z powiatem, to jakby hasło przewodnie magistratu. Nie tak dawno szerokim echem rozeszła się wieść o sprawie sądowej wytoczonej powiatowi, ( jak wieść niesie wbrew publicznym wypowiedziom z inicjatywy prezydenta ), nazwijmy to o miedzę, choć w zasadzie o płot, między ośrodkami sportowo-rekreacyjnymi powiatu i miasta. Wcześniej robiono sobie na przekór w sprawie wycinki drzew. Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że miasto nie ma interesu we współpracy z powiatem w sprawie łącznika z S8. Dziś mamy kolejny dylemat, rozwiązywany korespondencyjnie, w sprawie opróżniania koszy.
  Często jest tak, że interesy jednej strony nie do końca są spójne z interesami drugiej strony. Korzyści jednych bywają stratą drugich. Tylko czy akurat dobra współpraca powiatu i miasta może przynosić komukolwiek straty czy raczej korzyści wszystkim. Te listowne przepychanki, brak dobrych bezpośrednich kontaktów między władzami powiatu i miasta spycha  Zduńską Wolę na margines zainteresowania władz wojewódzkich. Te ciągłe swary, prowokowane przez Magistrat, świadczą o jego warcholstwie i braku zainteresowania rozwojem regionu jako całości.
  Oba samorządy są po to aby służyć nam mieszkańcom miasta i powiatu. Tereny działania jednego i drugiego samorządu, szczególnie na terenie miasta uzupełniają się. Nie dostrzega tego niestety Piotr Niedźwiecki i jego guru. Jak widać kieruje nimi potrzeba walki z władzami powiatu – w każdej sprawie,  ponad wszystko, nawet kosztem interesu publicznego.

Max Weber