niedziela, 18 listopada 2012

Spotkanie z europosłanką



  W sobotę, w siedzibie Platformy Obywatelskiej w Zduńskiej Woli, odbyło się spotkanie europosłanki Joanny Skrzydlewskiej z członkami naszego koła.
  - Nie jestem walczącą feministką - stwierdziła na wstępie Pani poseł - ale oczywiście jako kobiecie najbliżej są mi sprawy kobiet i dzieci  - rodziny. Dla mnie to nie bycie  politykiem jest najważniejsze, ale to co mogę zrobić dla przeciętnej rodziny wykonując swój mandat posła. Wybrana zostałam w województwie łódzkim i tu skupia się moja aktywność wtedy gdy jestem w kraju. Mam świadomość, że jestem tu rzadko ale przecież jestem europosłanką i właśnie pracy w  europarlamencie poświęcam najwięcej czasu.
  Pani Joanna Skrzydlewska, mimo wielu zajęć w Brukseli, stała się inicjatorką wielu programów i szkoleń na terenie naszego województwa, między innymi;
* warsztaty aktywizujące kobiety z terenów wiejskich
* fundusze europejskie - szansa na rozwój łódzkich przedsiębiorstw - udział w tym szkoleniu wzięli także przedsiębiorcy z poza Łodzi
* przedsiębiorczość kobiet  45+
* meeting na rzecz walki z rakiem piersi,
a także wiele akcji przybliżających parlament europejski dzieciom i młodzieży w województwie łódzkim  i województwo łódzkie w Brukseli.
   Zainteresowania sportowe Pani poseł znalazły swoje ujścia w realizowanym projekcie pt. "Skrzydlewska CUP" - turniej drużyn piłkarskich z klas I-IV z woj. łódzkiego. Mam nadzieje, że w kolejnych edycjach wystartują w nim także mali piłkarze ze Zduńskiej Woli - stwierdziła Joanna Skrzydlewska.
   Była też możliwość porozmawiania o najważniejszej sprawie ostatnich dni tj. o budżecie europejskim, a także o kształceniu młodzieży i ich szansach w ogarniętej  kryzysem Europie.
  
Koło Aktywności Platformy Obywatelskiej 

piątek, 16 listopada 2012

Aż oczy bolą....




  Telewizja TV Centrum często dostarcza relacji z ważnych wydarzeń w naszym mieście. Czasami jednak z tak humorystycznymi komentarzami spotkanych „przypadkowo” ludzi, że porównanie z bohaterami  filmów Barei staje się nieuchronne. Okazuje się, że zawarte w tych filmach dialogi są wciąż żywe. I choć pewnie, w dużej mierze nieświadomie, zachowujemy się podobnie, wpadając w sidła ich absurdu.
   Niedawny reportaż z oddania połowy wyremontowanej ul. Klonowej, można byłoby podsumować: szklanka do połowy pełna. To oczywiście ulga dla wielu mieszkańców tej i okolicznych ulic. Teraz pewnie z niecierpliwością będą oczekiwać tej drugiej połowy. I jak wynika z reportażu prace idą pełną parą. To dobrze.
   Co mnie więc ubawiło w tej relacji. Wypowiedź, skądinąd niezwykle sympatycznego Pana Januarego „ chcemy podziękować panu prezydentowi, właśnie dzięki pana zaangażowaniu, za takie naprawdę parcie do przodu ”. Pamiętacie Państwo Jarząbka z „Misia”:
„Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się przemęcza dla naszego klubu, prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu „Tęcza”. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki! To mówiłem ja – Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy. Niech żyje nam prezes sto lat!”
I tylko brakowało podsumowania pana prezydenta ( w związku z tym parciem )
„Co mogłem, to załatwiłem. ” ( Opis: Ryszard po wyjściu z komendy milicji, w której skorzystał z toalety.)

Max Weber

czwartek, 15 listopada 2012

Zapiski reemigranta cd.

Dziś osiedla .
Apartamentowce do wynajęcia - osiedli tych buduje się ich prawie tyle samo co osiedli przeznaczonych na sprzedaż . Mieszkania budowane są jako 1,2,3 sypialniowe . Cena wynajęcia jest  niższa niż w domu prywatnym , ale w zamian trzeba udokumentować legalny pobyt oraz posiadać dobrą historię kredytową . Wynajęcie jednosypialniowego mieszkania to koszt około $ 600 za pierwszy rok , potem wzrasta do około $700 .
Roczna podwyżka czynszu nie może przekroczyć 3 %  , ale w ciągu 3 lat nie może przekroczyć 6 % . Jest to prawo stanowe New Jersey . Osiedla te cieszą się dużym popytem i wiele osób mieszka tam przez całe życie . Własność wymaga dużych nakładów na utrzymanie domu lub mieszkania , które to koszty nie są ponoszone przy mieszkaniu wynajmowanym . Mankamentem jest to , że kosztów wynajęcia nie można odliczyć od podatków . Wszystkie osiedla posiadają baseny , korty tenisowe , place zabaw , a także garaże lub miejsca parkingowe przypisane do apartamentu .
Apartamenty przeznaczone na sprzedaż w następnym zapisku reemigranta .
Teraz słowo wyjaśnienia : Spotykam się na internecie z uwagami w jakim celu są te zapiski , po co to .
Otóż - żeby było porównanie dwóch różnych światów , nie to oficjalne ,  statystyczne , ale kogoś kto tego doświadczył w ciągu trzydziestu lat . Być może dostrzeżemy coś co można przenieść na nasz grunt , a nie koniecznie musi to wymagać nakładów finansowych. Tak jest z organizacją szpitali , przychodni , policji , także naszego miasta .
Szanowni czytelnicy - jeżeli dzięki tym zapiskom coś poprawimy to będzie to nasza wspólna satysfakcja .
A zapiski będą się ukazywać tak długo jak długo administracja tego bloga będzie to tolerować , albo uznam temat za wyczerpany ( a na to się nie zanosi , malkontentom współczuję ) .

                                                                                          AMi

środa, 14 listopada 2012

Zgoda buduje ...



  To powiedzenie, zgoda buduje niezgoda rujnuje jest znane wszystkim, tylko niestety nie władzom miasta Zduńska Wola. Walka z powiatem, to jakby hasło przewodnie magistratu. Nie tak dawno szerokim echem rozeszła się wieść o sprawie sądowej wytoczonej powiatowi, ( jak wieść niesie wbrew publicznym wypowiedziom z inicjatywy prezydenta ), nazwijmy to o miedzę, choć w zasadzie o płot, między ośrodkami sportowo-rekreacyjnymi powiatu i miasta. Wcześniej robiono sobie na przekór w sprawie wycinki drzew. Kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że miasto nie ma interesu we współpracy z powiatem w sprawie łącznika z S8. Dziś mamy kolejny dylemat, rozwiązywany korespondencyjnie, w sprawie opróżniania koszy.
  Często jest tak, że interesy jednej strony nie do końca są spójne z interesami drugiej strony. Korzyści jednych bywają stratą drugich. Tylko czy akurat dobra współpraca powiatu i miasta może przynosić komukolwiek straty czy raczej korzyści wszystkim. Te listowne przepychanki, brak dobrych bezpośrednich kontaktów między władzami powiatu i miasta spycha  Zduńską Wolę na margines zainteresowania władz wojewódzkich. Te ciągłe swary, prowokowane przez Magistrat, świadczą o jego warcholstwie i braku zainteresowania rozwojem regionu jako całości.
  Oba samorządy są po to aby służyć nam mieszkańcom miasta i powiatu. Tereny działania jednego i drugiego samorządu, szczególnie na terenie miasta uzupełniają się. Nie dostrzega tego niestety Piotr Niedźwiecki i jego guru. Jak widać kieruje nimi potrzeba walki z władzami powiatu – w każdej sprawie,  ponad wszystko, nawet kosztem interesu publicznego.

Max Weber

niedziela, 11 listopada 2012

Zduńska Wola świętuje


     Dziś Narodowe Święto Niepodległości. Święto 11 listopada. Wspólne Święto wszystkich Polaków. Wspólne, ale niestety często obchodzone oddzielnie. Szkoda, że nawet w ten dzień nie potrafimy zapomnieć o podziałach. Podziałach na lepszych i gorszych. Mających rację i błądzących. Na patriotów i tych, co nimi nie są. Na prawdziwych Polaków i tych nieprawdziwych. Szkoda, że wrogość (nie napiszę wojna…) polsko-polska jest ważniejsza od umiłowania wolności i niepodległości. Szkoda, że przesłania nam radość z jej odzyskania po 123 latach niewoli.
     W wielu miastach Polski zamiast radosnego paradowania było maszerowanie po polsku.  Zamiast jednego marszu niepodległości - marsze niepodległości. W Warszawie jak przed rokiem doszło do zamieszek. Jak było w Zduńskiej Woli? Uroczyście i spokojnie. Brakowało mi dwóch rzeczy: flagi narodowej na maszcie dźwigu na placu budowy ratusza i bardziej radosnej atmosfery podczas uroczystości. Przecież to najważniejsze polskie święto narodowe. Namiastkę świętowania o jakim marzę, czyli „z odrobiną dumnej radości i kilku fajerwerków … na cześć i pomyślność!”  przyniósł I powiatowy bieg niepodległości Zduńska Wola - Strońsko. Kilkudziesięciu uczestników przebiegło całą 10 kilometrową trasę. Większość zapowiadała, że chciałaby to powtórzyć w przyszłym roku. Może na zakończenie kolejnego biegu uda się zorganizować fajny piknik? 

                                                                                                      Hanna Iwaniuk

piątek, 9 listopada 2012

"Z notatnika agitatora "




   Nie będzie łącznika, nie będzie kilku ulic, nie będzie przedszkola, nie będzie jeszcze wielu ważnych dla rozwoju Zduńskiej Woli inwestycji. Zabrakło wyobraźni, dobrej woli, jakiegoś nazwijmy to łącznika z mieszkańcami naszego miasta. Zatriumfowała gigantomania. Zatriumfował egoizm. Historia zna takie przypadki. Biorąc pod uwagę nie tak daleką przeszłość Piotra Niedźwieckiego pozwolę sobie zacytować fragment z  notatnika agitatora; wydanie dla miasta nr 7, rok 1952 ( Wydział Propagandy KC PZPR ).
" W budowie gmachu, który budowany będzie przez radzieckich robotników, inżynierów i techników, wezmą udział również polscy robotnicy, inżynierowie i technicy. "
   Nie było FORUM, więc pewnie brali jak leci. I dalej.
  " Będzie to gmach - gigant, największa  i najwyższa w Polsce budowla... . Pałac ten będzie kuźnią polskiej myśli naukowej, służącej ludowi pracującemu. Budowa tego wielkiego gmachu - prócz ogromnej wartości jaką on sam sobą  przedstawia - przyniesie niezmiernie doniosłe,  dodatkowe korzyści całemu krajowi poprzez zapoznanie nas z przodującymi metodami radzieckiego budownictwa."
 Dziś doświadczamy jak bardzo głęboko wziął sobie do serce dawne zajęcie i jedynie słuszne idee, Niedźwiecki. Przekuł stare idee na dzisiejsze potrzeby. Bo jak powiedział tow. Lenin " Nie ma nic zaszczytniejszego w naszej partii, jak być agitatorem", więc pewnie jeszcze wrócimy do tego notatnika.

Max Weber.

środa, 7 listopada 2012

Zapiski reemigranta cd .


                  
Zacznijmy od domów indywidualnych , jak wszędzie na świecie ich wielkość i wygląd zależą  od inwencji właściciela i zasobności jego kieszeni . Ale nie chcę się rozpisywać o rzeczach oczywistych . Natomiast wspomnę , że często są kupowane w celu ich wynajęcia . Duży udział w tym mają Polacy , którzy w ten sposób lokują oszczędności .
Koszt wynajęcia  małego domu , to suma około $ 2500 + opłaty za światło , gaz i inne . Często spłata raty za dom stanowi problem , wtedy wynajmuje się jego część - mowa jest o domach jednorodzinnych . Inna sytuacja jest w przypadku domów wielorodzinnych , w większości przypadków są to domy nieprzekraczające czterech niezależnych mieszkań . Tam czynsz  zależy od lokalizacji , wielkości i standardu  . Głównym czynnikiem jest lokalizacja . W New Jersey ; w dużych miastach jak Newark , Camden , zwłaszcza w ich częściach zamieszkałych przez tzw. mniejszości narodowe ( które tam występują nawet w 90 % ) czynsze są niskie , nawet od $ 600 . Poza dużymi miastami , jednosypialniowe mieszkanie w domu prywatnym kosztuje około $ 1200 miesięcznie .
Trzeba zaznaczyć , że  w Ameryce nie istnieją mieszkania mniejsze niż 70 metrów kwadratowych i wszystkie mieszkania posiadają łazienki . Często imigranci , zwłaszcza nielegalni , wynajmują taki apartament w kilka osób , co w oczywisty sposób wpływa na metraż na jedną osobę .
Do tej pory była mowa o budownictwie indywidualnym , w następnym zapisku wspomnę o budownictwie zbiorowym . O osiedlach w , których apartamenty są do kupienia ( condominium , co-up ) jak i do wynajęcia oraz o ich wyglądzie .

                                                                                                                              AMi .