środa, 10 października 2012

Rocznica


    Idąc tropem naszych kultowych seriali, uśmiecham się pod wąsem bo oto mamy 187 rocznicę -  „ okrągłą rocznicę ” nadania praw miejskich Zduńskiej Woli. Podparcie się cytatem z filmu nie jest broń boże próbą pomniejszenia wagi tego wydarzenia, przynajmniej nie przeze mnie. Bo jaki jest program władz miasta na obchody tego jubileuszu?
   Główne uroczystości odbędą się na cmentarzu ! Złożenie kwiatów  na grobie założyciela miasta -  tak, ale czy każde święto, szczególnie tak radosne jak nadanie praw miejskich musi być celebrowane w oparach martyrologii i cmentarnego patosu i  przygnębienia. A może przydałoby się odrobinę wyobraźni, odrobinę dumnej radości i kilku fajerwerków ... na cześć i pomyślność ? A może warto byłoby w takim dniu odłożyć na bok wszelkie animozje i  stworzyć tradycję np. zapraszania byłych prezydentów miasta na uroczystą konferencję lub kolację – jak zwał tak zwał . Wszak każdy z nich ma jakąś cząstkę zasług w budowie tego czym jest dziś Zduńska Wola. Może warto  posłuchać co dziś mają do powiedzenia.

Max Weber

środa, 3 października 2012

Gratulacje!



     Niedawno odbyły się wybory w lokalnych strukturach PIS. Nastąpiła zmiana Przewodniczącego. Choć działamy w innej formacji politycznej, wierzymy że mamy wspólny cel z naszymi kolegami z PIS-u. Jest nim dobro Zduńskiej Woli. Czasem różnie je pojmujemy, ale ważne byśmy o nim nie zapomnieli. Możemy kroczyć własnymi drogami, byleby pozytywnie wpływać na to, co dzieje się w naszym mieście i całym powiecie zduńskowolskim.  Im więcej osób zaangażowanych po stronie Zduńskiej Woli, tym większe szanse na pozytywny skutek tego zaangażowania!
     Gratulacje koledzy!  

poniedziałek, 1 października 2012

Zapiski reemigranta cd.

Karty kredytowe i ich oprocentowanie , zależą tak jak poprzednio od jakości kredytu .
Dobry kredyt , to oprocentowanie w granicach od 0% do 4 % - przez pierwsze 12 miesięcy , nastepnie w zależności od banku oprocentowanie waha się w granicach od 4 % do 8 % . Przy złym kredycie ta opcja nie istnieje . Dlatego wielu Amerykanów z dobrym kredytem , po 12 miesiącach gdy wzrasta oprocentowanie ,zmienia bank z którego miał kartę , na inny - ponownie na bardzo niski procent .Przepisując posiadane zadłużenie na nową kartę i nie ponosząc z tego tytułu żadnych kosztów .
Mając tylko przyzwoitą sytuację kredytową ( w poprzednich zapiskach pisałem o stopniowaniu kredytów ) trzeba zapłacić już wyższe oprocentowanie , nawet do 14 % . W wiekszości banków nie przekracza to jednak 11 % .
Aż się prosi o porównanie z naszymi bankami , gdzie w wiekszości przypadków oprocentowanie przewyższa 20% .
Zły kredyt przynosi jednak już wysokie oprocentowanie od 19,99 % do 24 % .
Karty kredytowe o podobnym oprocentowaniu mają  też sklepy .
Karty w wiekszości nie pobierają rocznej opłaty .
Przeciętnie w portfelu mieszkańca , kart kredytowych ; bankowych i sklepowych jest 10 .
Oprocentowanie pożyczek samochodowych następnym razem .

                                                                                                     AMi.

czwartek, 27 września 2012

Alianse




   W Tygodniku Powszechnym, który to trudno nazwać pro liberalnym, a już na pewno nie pro platformowym ukazał się artykuł  Marka Zająca ( Od 2009 członek Zarządu, a od 2010 Członek Prezydium Zarządu warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej ) dotyczący marszu środowisk Radia Maryja, choć myślę, że można go potraktować szerzej. Artykuł ten dziennikarz zaczyna następującym stwierdzeniem „ Nigdy alians ołtarza z polityką nie był tak jaskrawy, jak w przypadku zbliżającego się marszu.” Jak daleko więc musi zajść ów alians, także tu u nas, abyśmy wszyscy się przebudzili ? Od zarania wiadomo, że nadmierne kontakty świata polityki tak ze światem biznesu jak i z kościołem prowadzą na manowce. Służebność, która wcześniej czy później przeradza się w niejasne powiązania, rodzi niechęć społeczną do wszystkich tych trzech środowisk. Przegrywa każdy.
   Autor artykułu w swych ocenach idzie  dalej : „Hipokryzję słusznie nazywa się hołdem składanym cnocie przez występek, tu jednak nikt już niczego się nie wstydzi, z niczym się nie kryguje, niczego nie stara się kamuflować '' i dodaje dalej „ Księża gorliwie klaszczą politykom marzącym o powrocie do władzy, a politycy lansują się w anturażu modlitwy i Eucharystii. ”
   Jesteśmy społeczeństwem bardzo przywiązanym do tradycji religijnych. W naszej,  niemal całej historii mieliśmy wielu znakomitych bohaterów w sutannach. To po wielokroć pozwalało przetrwać najtrudniejsze chwile, często lata. Budowa zaufania jest trudna i mozolna, jego burzenie przychodzi łatwo. Kiedy większość z nas dostrzeże to co dostrzega  katolicki dziennikarz ?

Max Weber 

wtorek, 25 września 2012

Pokorne ciele ...



Od czasu do czasu bawię się trochę na giełdzie papierów wartościowych. Ponieważ nie angażuje zbyt dużo środków, zabawa jest przednia i raczej bezstresowa. „Zaglądam” do poszczególnych spółek, obserwuje wyniki i śledzę ich działania czytając ogłoszenia i informacje, które z racji „przebywania” na giełdzie muszą publikować. Lokalny patriotyzm popycha mnie także w stronę „naszej” zduńskowolskiej spółki giełdowej. Nic nadzwyczajnego się tam nie dzieje, poza tym, że nastąpiło pokoleniowe przekazanie akcji. I słusznie matka wspiera syna, babcia wnuka, żona męża … czy jakoś tak. Sam się troszkę pogubiłem kto jest żoną, a kto matką. Chyb nie tylko ja. Zresztą przeczytajcie autentyczny komunikat : Raport bieżący nr 25/2012
Zarząd BUDVAR Centrum SA, stosownie do art. 160 ust. 1 pkt 1 Ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, informuje iż w dniu 20 września 2012 roku Spółka została powiadomiona przez:
1)
panią Urszulę Trzcińską pełniącą funkcję Z-cy Przewodniczącego Rady Nadzorczej BUDVAR Centrum SA , że w dniu 19 września 2012 roku na mocy umowy darowizny jej mąż Marek Trzciński, Prezes Zarządu BUDVAR Centrum SA, otrzymał od swojej matki Urszuli Trzcińskiej 450.000 akcji na okaziciela BUDVAR Centrum SA z siedzibą w Zduńskiej Woli o wartości nominalnej 1 PLN każda; wartość darowizny wg kursu akcji z dnia jej dokonania wynosi 990.000,- PLN;
2) pana Kazimierza Trzcińskiego pełniącego funkcję Członka Rady Nadzorczej BUDVAR Centrum SA, że w dniu 19 września 2012 roku na mocy powyżej opisanej umowy darowizny jego
żona Helena Trzcińska darowała ich synowi Markowi Trzcińskiemu 450.000 akcji na okaziciela BUDVAR Centrum SA; po dokonaniu wyżej opisanej transakcji pani Helena Trzcińska nie posiada akcji BUDVAR Centrum SA.”
No można byłoby powiedzieć: pokorne ciele dwie matki ssie .

Max Weber

poniedziałek, 24 września 2012

Prowadził Ślepy Głuchego.


Wiedzę, którą posiadamy , bardzo chętnie próbujemy przekuć w czyny. Jedni próbują ją przekuwać samemu, inni wystawiają słupa i w ten nieco zawoalowany sposób, z tak zwanego drugiego rzędu, realizują swoje plany. Sukcesy jednego są sukcesami drugiego. A oczywiście porażki już nie zawsze .
Postanowiłem więc, kierowany dobrymi intencjami, przeanalizować pewne materiały, pewnej firmy i zobaczyć jak też sobie radzi owa firma, w tych jakby nie było ciężkich czasach. A wyszło mikro. Spadają wskaźniki płynności zbliżając się do minimalnych poziomów wymaganych przez analityków. Ujemne saldo z działalności operacyjnej. Wynikać to może między innymi ze złego zarządzania należnościami i zobowiązaniami oraz z bardzo niskiej rentowność majątku i kapitału własnego. Z danych wynika, że rentowność jest poniżej połowy średnich rocznych odsetek proponowanych przez banki. Cykl rozliczenia należności jeszcze rok temu wynosił 36 dni by na koniec ubiegłego roku wzrosnąć do ponad 50 dni. W ciągu 2011 roku zobowiązań z tytułu dostaw i usług przybyło o ponad 2 mln zł. W świetle tych materiałów powstaje również pytanie czy firma nie przeinwestowała. O ponad 20 mln zł wzrosły środki trwałe.
Oczywiście do pełnej analizy brakuje jeszcze dużo. To są tylko bardzo pobieżne spostrzeżenia z informacji zawartych w niektórych elementach sprawozdania finansowego. Nie mniej jednak już dziś można się obawiać rosnących długów i stopniowych trudności z regulowaniem bieżących zobowiązań.
Max Weber

sobota, 22 września 2012

Drogi donikąd



  Można budować mosty nad wyschniętą rzeką. Można budować autostrady które kończą się nagle, prowadząc w nicość. Można ! Świadkami takich absurdów wynikających z absolutnego braku rozeznania potrzeb lub braku wyobraźni pewnie niejeden z nas był. Śmialiśmy się z tego jednocześnie złorzecząc tym pożal się boże inwestorom. Aż dosięgnęło to i nas. No może nie w tak karykaturalnej postaci a jednak. Wielu z was pewnie w tej chwili pomyśli, że znów pisze o ratuszu. Nie, nie. Mój stosunek do kosztów dotyczących budowy jest niezmienny. Co do efektu niedoszacowania ... , pożyjemy zobaczymy. Bardziej ubawiły mnie plany remontu Zduńskowolskich dróg. Pamiętam jak ogromnej krytyce poddane zostały tłuczniowe drogi Rzeźniczaka. Jakie cięgi od członków Sekty otrzymywał za ich dobór. I ot historia zatoczyła koło. Szef szefów dokonał wyboru najbardziej newralgicznych dróg naszego miasta. Powiedzieć, że wpuszcza miasto w Kanał to mało powiedzieć. Zupełna Lipa. Choć skoro jest już tak dobrze ze zduńskowolskimi drogami, to może jakiś wiadukt lub przejście podziemne na Przemysłowej ? A co tam jak się bawić to się bawić .
   Dobrze byłoby jednak pamiętać, że z karierami jest jak z tymi drogami, mogą niespodziewanie się kończyć  lub prowadzić donikąd.

Max Weber