sobota, 18 sierpnia 2012

Zapiski reemigranta cd .



Nawet nie zauważyłem , że poprzedni zapisek był dwudziestym mini blogiem , moich obserwacji i wspomnień .
Dzisiaj podatki z którymi w Polsce , spotykamy sie chyba najczęściej , bowiem przy każdym zakupie. 
Lecz nie w Ameryce - w zależności od stanu podatki VAT bardzo się różnią , np. w stanie Delaware nie ma w ogóle tego podatku , towary które tam kupujemy są wolne od opodatkowania . W stanie New Jersey wolne od podatku są : żywność , ubrania oraz artykuły dziecięce i szkolne .
To się nazywa polityka prorodzinna  !!!!!!!
 Podobna sytuacja istnieje także w innych stanach . Na pozostałe towary jest 6 % VAT . Tutaj także w zależności od stanu podatek ten jest różny ( w New York wynosi 7 % ) . Chyba jednym wyjątkiem jest 11% VAT na samochody luksusowe .
Akcyza przy cenie paliwa przeznaczona jest na utrzymanie dróg . W chwili obecnej cena za galon benzyny ( galon to w przybliżeniu 4 litry ) wynosi $ 3,35 ( około 10 zł ) .
Jako ciekawostkę podam , że liczba oktanowa paliwa różni się od tej u nas i wynosi -
81 , 83 , 89 , 91 i 93 w zależności od stacji ale przeważnie są trzy rodzaje 81 , 83 , 91 .
Oczywiście cena $ 3,35 odnosi się do paliwa ( regular 81 ) , lepsze gatunki sięgają nawet
$ 3,80 za galon .
Następny odcinek to oprocentowanie pożyczek na domy , samochody i kart kredytowych.

                                                                                     AMi.

wtorek, 14 sierpnia 2012

Pierwszy Kadrowy.



  Zduńska Wola ma niebywałe szczęście do tzw. pierwszych kadrowych. Przez wiele lat po przemianach był tylko jeden.
  Załatwianie stanowisk zawsze budziło wiele emocji, ale ku sprawiedliwości żadna  władza nie oparła się temu grzechowi. Rad bym nawet był usprawiedliwiać takie kroki jeśli rzeczywiście stanowiska obdzielane są przede wszystkim wg  wiedzy i doświadczania, a nie według przynależności, przydatności wyborczej  czy też koligacjom rodzinnym.
  Dziś, co wynika z informacji osób zbliżonych do  Urzędu Miasta mamy co najmniej dwóch kadrowych. Jednym z nich jest oczywiście wiceprezydent. Który ? Wszyscy zainteresowani doskonale wiedzą. Jego poletkiem doświadczalnym jest TBS i MOSiR. W tej drugiej spółce, za dość przyzwoite wynagrodzenie, archiwizacją ( widać niezwykle bogatą ) zajmuje się były wicedyrektor PUP-u.

  Kto jest drugim? A tu jest niespodzianka . Drugim kadrowym jest sławny mecenas i radny, prawa ręka naszego, jak to już  wcześniej pisaliśmy, dyktafonowego senatora ( sorry; byłego senatora ) . Poletkiem tego kadrowego jest MPW i K. Oczywiście na razie.
  „Fachowe” kadry napływają do miejskich spółek szerokim strumieniem. Nie wyłączając MSC. Jak się to przełoży na efektywność tych firm ? Myślę, że będzie ok. Wszak, jak to powiedział, a w zasadzie napisał inny wiceprezydent, zawsze można podnieść ceny.

Świstak 

piątek, 10 sierpnia 2012

Parabank.


 W ciągu ostatnich kilku tygodni, słowo Parabank jak i same Parabanki robią zawrotną karierę. Niby bank, a jednak nie. Wiele osób na własnej skórze przekonało się co to jest. Wielu dowiedziało się nie doświadczając tego. Zresztą pewnie ku swej ogromnej radości. Efekty na styku zwykły obywatel - Parabank  są zawsze  wynikiem naszego wolnego wyboru. Naszych nadziei, rzadziej niestety wiedzy, że zdobędziemy więcej przy takim wyborze niż przy wyborze normalnego banku. Banku z trochę bardziej rygorystycznymi wymaganiami, nie zawsze oczekiwaną przez nas elastycznością, mniejszym zyskiem, choć chronionym ustawowo  wniesionym kapitałem. Podejmujemy decyzję,  kierując się wiarą w dość nieprawdopodobne dochody, bagatelizując brak bezpieczeństwa naszych oszczędności.
 Dziś przechodzimy, a przynajmniej niektórzy przechodzą, szybką lekcję  i demokracji i  ekonomii. Dość bolesną.  Czy jednak na tyle bolesną, że zdobyte doświadczenie uchroni  przed popełnieniem podobnych błędów ? Oby tak było.
  A co jest jeśli mamy do czynienia nie z parabankiem a z ... paraprezydentem ? Gdy przekonujemy się, zresztą już od kilku lat, że niby to prezydent ale patrząc od strony    stopnia samodzielności w podejmowaniu decyzji, już nie do końca ! Prawie bank, prawie prezydent. Choć jak wiemy z pewnej reklamy; prawie robi ogromną różnice.
 Czy dokonany wybór i doświadczenia pokazujące jego wyjątkową niedoskonałość, uczą nas czegoś? Czy  za kilka lat znów ulokujemy swoje "uczucia" w obecnego  paraprezydenta ?
 Demokracja daje nam możliwość  swobodnego wyboru. Jak z tej wolności skorzystamy zależy tylko od nas. Dokładnie tak samo jak przy wyborze gdzie założymy kolejną lokatę.
 
Max Weber

środa, 8 sierpnia 2012

Co mnie boli cd.


Brud , to mnie boli najbardziej . Brud ten , który tworzymy my sami , rzucając na
chodniki , jezdnie i te rachityczne placyki z kępkami trawy dumnie zwane trawnikami , wszelkiego rodzaju śmieci . Butelki , puszki , papiery a zwłaszcza niedopałki papierosów .
W tej dziedzinie nie da się podzielić nas na młodych lub starych , gorszych lub lepszych .
Robimy to my wszyscy . Ale obciąża to najbardziej nas starszych . To my dajemy często ten negatywny przykład , to my przechodzimy obojętnie obok leżących śmieci , mimo że niedaleko jest kosz . To my nie uczymy młodych ludzi porządku . I to my mamy do nich największe pretensje .
Dlaczego to piszę , bo chcę żebyśmy razem , my mieszkańcy Zduńskiej Woli , młodzi i starsi , przez jedną godzinę w dniu 15 września choć trochę posprzątali wokół nas . Wokół naszych bloków , domów , miejsc o których wiemy , że zalegają tam śmieci .
Może to być godzina 9 rano .Wystarczy  jakiś worek plastikowy i dobra chęć .
To nie wiele i tak wiele .
Dlaczego 15 września , bo w dniu tym przypada międzynarodowy dzień sprzątania świata .
Niech to będzie nasz czyn społeczny , nie wstydźmy się tego określenia .
Dlaczego wstydzimy się sprzątać wokół nas , a nie wstydzimy się brudu i brudzenia ?
Na sesjach miasta i powiatu , zainteresowałem tą sprawą rady miasta i powiatu . 
Prezydentów miasta i starostów powiatu .
Odpowiedział Pan Prezydent Piotr Niedźwiecki i  Przewodniczący Rady Pan Artur Stępień . Odpowiedzieli pozytywnie  i chwała im za to . Z tym , że oni chcą to zrobić w błyskach fleszy i kamer oraz udziałem mediów . Bardzo dobrze , gdyż rozpropaguje to  ten dzień , moje możliwości są wiecej niż ograniczone . Niestety nie odpowiedział nikt z powiatu .
Ale ja widzę to dużo skromniej - tak jak pisałem powyżej posprzątajmy wokół naszych małych ojczyzn . Nie ważne ilu nas będzie . I tak o każdy papierek , o każdy śmieć będzie czyściej .
Na zakończenie chcę poinformować , że w dniach 16/17/18/ września przypadają międzynarodowe dni sprzatania lasów . Wybierzmy sie w tych dniach do lasów i postąpmy tak samo . Wiemy jak wyglądają .

                                                                  Andrzej Minkiewicz      ( AMi. )

wtorek, 7 sierpnia 2012

Puszka Faradaya



   Jak dalece można się wyizolować od zwykłych wyborców pokazują nam aktualne władze Zduńskiej Woli . Trzeba przyznać że umiejętność niereagowania na większość postulatów, interpelacji czy uwag, opanowali do perfekcji. Nie bez kozery więc przyszło mi  do głowy porównanie ich zachowania z puszką Faradaya. Ci obeznani z fizyką wiedzą na czym to polega, dla tych mniej obeznanych, krótkie choć trochę przewrotne wyjaśnienie.
     Otóż puszka Faradaya to taka osłona, obudowa wewnątrz której  natężenie pola ( my przyjmijmy zwojów ) jest równe zero. Stosuje się ją ( tą osłonę) do zabezpieczenia przed wpływem zewnętrznych pól ( czytaj : zwojów ) .
   Jak wielu było takich, którzy izolując się, nagminne lekceważyli opinię publiczną ? Wielu. Tych,  których pamiętamy z naszej jeszcze nie tak odległej historii, zwoływali Plenum dla potwierdzenia swej słusznej linii.  „Nasi” zwołują Forum ! I tu „um” i tam „um”.

Max Weber.

niedziela, 5 sierpnia 2012

Zapiski reemigranta cd .



W końcu doszedłem do tych podatków .
Dla informacji podam , że podatek federalny od wynagrodzenia dla tzw. sektora  robotniczego  ( czyli do $ 85000 ) wynosi 27 % . O tych wyższych nie wspomnę , bowiem nigdy do tego poziomu nie dotarłem .
Oprócz podatku federalnego , w zależności od stanu istnieje  też podatek  od wynagrodzeń stanowy . W różnych stanach ma różną wysokość , od zera np. w stanie Delaware do 3 % . Nie słyszałem o wyższym .
Od podatku federalnego w corocznym rozliczeniu podatkowym występują liczne odpisy , redukujące wysokość podatku , krótko o tych odpisach .
Podstawowym odpisem “ standard deduction “ jest pewna suma - obecnie około $ 13000 na rodzinę , ten sam odpis jest dla wdów i wdowców . Dla osoby rozliczającej się indywidualnie wynosi to $ 7000 . Odpis ten stosuje się dla uproszczonej formy rozliczenia.
Forma ta , to jest jedna kartka do wypełnienia . Rozliczenia podatkowe wysyła się pocztą , internetem lub telefonicznie .
Drugą formą odpisów jest tzw.” itemized deductions “ , jest to rozliczenie stosowane wtedy gdy suma odpisów przekracza wartość podstawową czyli $ 13000 .
Odlicza się wtedy :
1 - Podatek stanowy.
2 - Wydatki na leczenie a więc ; koszty ubezpieczenia medycznego , pobytu w szpitalu ,
wydatki na lekarzy, lekarstwa a nawet koszty dojazdów do tychże . Warunkiem jest przekroczenie 7 %  dochodu .
3 - Procenty od pożyczek mieszkaniowych .
4 - Cele charytatywne .
5 - Wydatki z tutułu zatrudnienia ; ubranie , narzędzia , składki na związki zawodowe
( które są bardzo wysokie i sięgają 2 % ) , oraz koszty dojazdu do pracy .
Ta rozległa forma zajmuje kolejną kartkę , tak więc całe rozliczenie to dwie kartki .
Każdy może  to porównać z tym rozliczeniem , które tu przeprowadzamy .
Odlicza się także sumę na emeryturę dodatkową ( drugi filar ) .
Po wszystkich odpisach rzadko stopa procentowa podatku przekracza 20 % .
Zapomniałem dodać , że renty i emerytury nie podlegają opodatkowaniu .
O  podatkach  VAT w kolejnych zapiskach .

                                                                                              AMi.

czwartek, 2 sierpnia 2012

Kadrowe Tsunami .



  Okres urlopowy najczęściej nie sprzyja poważnym polemikom. Większość czasu przeznaczamy na relaks odsuwając na jesień sprawy istotne. Tego lata jest trochę inaczej, tak w skali mikro - Zduńska Wola , jak w skali makro - Polska. Niemal tsunami, w sprawach kadrowych, wywołały tzw taśmy prawdy nagrane przez przedstawicieli PSL. Wydawać by  się mogło, że akurat w tej kwestii Zduńską Wolę ominęła, przynajmniej w takim nasilenie, ta plaga. Lecz czy na pewno ? Czy dlatego, że u nas praktycznie nie ma PSL-u ?
   Nepotyzm w wydaniu  rodzinnym jest nieduży ( chyba ? ), ale czy w wydaniu kolesiowskim także ? Od czasu do czasu próbujemy na tym blogu podawać drobne przykłady owego kolesiostwa, szczególnie w wydaniu SLD i grup z nim związanych. Według mojej oceny szczególnie tą plagą jest obciążony TBS. Ale być może się mylę.
  A czy niedawna afera związana z kradzieżą paliwa w MPK nie jest przypadkiem  wynikiem „przyjacielskich” powiązań ? Czy wiemy o wszystkich takich przypadkach ? A może warto pokazać opinii publicznej jak przebiegają  procesy rekrutacji w naszych miejskich spółkach, w urzędzie i instytucjach jemu podległych ? Czy rzeczywiście wszystko co dotyczy zatrudnienia przebiega z poszanowaniem prawa i etyki ? Czy zapoczątkowany, wysoce specyficzny sposób naboru kadr, przez Zenona Rzeźniczaka jest wciąż kontynuowany ? Niczego nie przesądzam, to są tylko pytania na które odpowiedzieć mogą  mieszkańcy naszego miasta. Bo tsunami jak szybko przychodzi tak szybko odchodzi i tylko od nas zależy jakie z tego wyciągniemy nauki i ile , mimo początkowego chaosu, wniesie pozytywnych zmian.
Max Weber